- Oszustwa w jednej ze szkół nauki jazdy w Wojniczu doprowadziły do dramatycznej sytuacji dla jej byłych kursantów z lat 2018-2024.
- Właściciel ośrodka został prawomocnie skazany za fałszowanie dokumentacji, w efekcie czego dziesiątki osób już tracą swoje uprawnienia do kierowania.
- Dla wielu kierowców, w tym zawodowych, oznacza to ryzyko utraty pracy. Sprawdź, jakie kroki można podjąć, aby odwołać się od tej decyzji.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Właściciel szkoły nauki jazdy fałszował dokumenty. Jego kursanci tracą prawo jazdy
Podstawą do unieważnienia uprawnień jest prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowie z listopada 2025 roku. Skazał on właściciela ośrodka szkolenia kierowców na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę za przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów.
- Mowa o Dariuszu B., któremu postawiono aż 359 zarzutów dotyczących fałszowania dokumentacji i poświadczania nieprawdy w dokumentach, co do okoliczności, która miała znaczenie prawne, oraz popełnienia tych czynów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - informuje sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.
Jak wyjaśnia sędzia, Dariusz B., będąc osobą uprawnioną do wystawiania kart przeprowadzonych zajęć, poświadczał w nich nieprawdę. – Podrabiał również podpis ratownika medycznego, który miał przeprowadzać szkolenia z kursantami zgodnie z przepisami, a szkoleń tych nie było. A także używał jako autentycznych tych dokumentów, przekazując je dalej do odpowiedniego urzędu, który na ich podstawie wydawał tym kursantom prawo jazdy – dodaje rzecznik sądu. Wyrok stał się prawomocny 13 listopada 2025 roku.
Starostwo wszczyna postępowania
Na wniosek prokuratury Starostwo Powiatowe w Tarnowie jest zobowiązane do wszczęcia postępowań administracyjnych w sprawie wznowienia procesu wydania uprawnień. W praktyce oznacza to ich unieważnienie.
- Tych osób na chwilę obecną jest 45, ale sytuacja z tego co wiem jest rozwojowa. Myślimy, że dalsze osoby będą również przez prokuraturę zgłaszane do nas. Niestety w dokumentach z tej szkoły jazdy nastąpiło tak zwane poświadczenie nieprawdy. Jest to na tyle ważne, że musieliśmy wszcząć to postępowanie. Wydajemy decyzje o zatrzymaniu praw jazdy, ale jest to decyzja sądu i postanowienie prokuratury, my musimy się tylko do tego dostosować. Z naszej strony jest to tylko decyzja administracyjna - informuje wicestarosta tarnowski Roman Łucarz.
Dramat poszkodowanych kierowców
Dla osób, które uczciwie ukończyły kurs i zdały egzamin państwowy, decyzje starostwa są szokiem. Wielu z nich nie miało świadomości, że dokumentacja z ich szkolenia została sfałszowana.
- W moim przypadku został podrobiony podpis ratownika medycznego pod dokumentem poświadczającym ukończenie kursu pierwszej pomocy, plus właściciel ośrodka podrobił mój podpis na karcie teorii wewnętrznej w szkole - mówi Pani Jowita, jedna z poszkodowanych.
Utrata uprawnień dla wielu kierowców oznacza poważne problemy życiowe i zawodowe, w tym ryzyko utraty pracy. Wśród poszkodowanych są także kierowcy zawodowi.
- Utrata prawa jazdy to dla mnie de facto utrata pracy, ponieważ prowadzę własną firmę z mężem i jestem głównym kierowcą. To są ogromne utrudnienia. Mamy dzieci, są też samotne matki z dziećmi, które muszą liczyć tylko na siebie, więc bez prawa jazdy jest to dla nas ogromne utrudnienie - dodaje poszkodowana.
Polecany artykuł:
Co dalej? Możliwości odwołania
Kierowcy, którzy otrzymali decyzję o utracie prawa jazdy, mogą się od niej odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Jeśli jednak SKO utrzyma decyzję w mocy, stanie się ona ostateczna. W takiej sytuacji jedyną drogą dochodzenia swoich praw pozostaje wytoczenie procesu cywilnego przeciwko skazanemu właścicielowi ośrodka szkolenia kierowców w celu uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!