- Do groźnego wypadku doszło w lesie koło Tarnowa podczas prac leśnych.
- 10-letni chłopiec spadł z ciągnika i został zabrany do szpitala śmigłowcem LPR.
- Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia dokładne okoliczności tego zdarzenia.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Wypadek podczas prac leśnych
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie w poniedziałek, 23 marca 2026 roku, około godziny 17:10. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że ojciec wraz z 10-letnim synem wykonywali prace w lesie na terenie miejscowości Czermna, poruszając się ciągnikiem rolniczym.
W pewnym momencie, w niewyjaśnionych na tę chwilę okolicznościach, chłopiec spadł z pojazdu. Bezpośrednio po tym maszyna przewróciła się. Na szczęście dziecko nie zostało przygniecione przez ciągnik. - Obrażenia odniósł również ojciec chłopca, jednak były one niegroźne i nie wymagały hospitalizacji. Mężczyzna pozostał na miejscu zdarzenia - poinformował Radio ESKA w Tarnowie asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
.
Akcja ratunkowa w trudnym terenie
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Ze względu na trudne warunki terenowe, strażacy pomogli w bezpiecznym przetransportowaniu poszkodowanego chłopca na noszach do maszyny.
Śmigłowiec zabrał 10-latka do szpitala w Rzeszowie. Jak informują służby, obrażenia, których doznał, na szczęście nie zagrażają jego życiu.
Policja ustala okoliczności zdarzenia
Na miejscu wypadku wciąż pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przyczyn i okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i zbierają materiał dowodowy, który pomoże w odtworzeniu przebiegu wypadku.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!