Wójtowie Skrzyszowa i Gminy Tarnów zablokowani! Radni nie chcieli słuchać o Wodociągach

2026-02-26 13:19

Zgrzyt na sesji Rady Miasta Tarnowa. Wójtowie Skrzyszowa i Gminy Tarnów nie zostali dopuszczeni do głosu. Radni nie wyrazili zgody na dyskusję w sprawie wykupu udziałów Grupy Azoty w Tarnowskich Wodociągach.

Grzegorz Kozioł i Marcin Kiwior

i

Autor: Justyna Świderska
  • Podczas sesji Rady Miasta Tarnowa, wójtowie Skrzyszowa i Gminy Tarnów nie otrzymali zgody na wystąpienie.
  • Chcieli przedstawić swoje stanowisko w sprawie wykupu udziałów Grupy Azoty w Tarnowskich Wodociągach.
  • Wójtowie wyrażają obawy o przyszłość spółki i apelują o dyskusję.
  • Dlaczego radni Tarnowa zablokowali wystąpienie wójtów i jakie mogą być tego konsekwencje?

Na ostatniej sesji Rady Miasta Tarnowa wójtowie Skrzyszowa i Gminy Tarnów zamierzali przedstawić radnym Tarnowa swoje stanowisko w sprawie wykupu udziałów Grupy Azoty w Tarnowskich Wodociągach. Jednak radni, na wniosek prezydenta, nie wyrazili zgody na ich wystąpienie. Zarówno Grzegorz Kozioł jak i Marcin Kiwior nie kryli rozgoryczenia:

- Przyszliśmy tutaj dzisiaj na obrady Rady Miejskiej, aby można było przedstawić radnym nasze stanowisko i te fakty, które do nich na pewno nie dotarły. Nie mamy takiej możliwości, jest nam z tego powodu bardzo przykro. Obawiamy się o rozwój Tarnowskich Wodociągów. Uważamy, że Tarnowskie Wodociągi nie powinny zamykać się w wewnętrznym obszarze. To jest przyszłość dla Aglomeracji Tarnowskiej. (…) Nie chcemy tutaj robić konferencji prasowych, nie chcemy robić oświadczeń, chcemy dyskutować, ponieważ jeszcze można wiele zmienić. Oczywiście nie poddajemy się i będziemy dążyli do tego, żeby radni miejscy, którzy decydują o przyszłości, usłyszeli wszystkie argumenty, które powodowały zachowanie takie, a nie inne włodarzy gmin Tarnów, gminy Skrzyszów – przekonywał Grzegorz Kozioł, wójt gminy Tarnów.

POSŁUCHAJ: mówią Grzegorz Kozioł i Marcin Kiwior

Grzegorz Kozioł podkreślał, że prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny, niezapowiedziany pojawił się na sesji Rady Gminy. Gremium nie zaprotestowało i prezydent bez przeszkód miał możliwość przestawienia swojego stanowiska w tym temacie. Dlatego brak podobnej uprzejmości ze strony radnych miejskich był dla wójtów Skrzyszowa i Gminy Tarnów zaskoczeniem. Marcin Kiwior, wójt Skrzyszowa podkreślał, że chodzi o dobro spółki i mieszkańców. Zaznaczał, że w całym procesie nie można pomijać wkładu samorządów w budowę, naprawę i utrzymanie infrastruktury Tarnowskich Wodociągów:

- Fakty są na przykład takie, że w ciągu lat 2011-2025 my, jako Gmina Skrzyszów, wydatkowaliśmy ponad 42 miliony złotych na inwestycje w infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną, Gmina Tarnów ponad 10 milionów i ten majątek jest używany przez spółkę, czyni przychody, z podatków mieszkańców Gminy Skrzyszów, Gminy Tarnów. Co więcej? Padły argumenty, że spółka ogranicza inwestycje w mieście Tarnowie. Absolutnie czegoś takiego nigdy nie było. W latach 2011-2025 w mieście Tarnowie zostało zainwestowane ponad 90 milionów, w Gminie Tarnów ponad 30, u nas ponad 17, więc te proporcje jak widać są na korzyść Tarnowa duże i nigdy, od kiedy ja jestem i myślę, że mój poprzednik jest 4 lata więcej, więc też to potwierdzi, nigdy nasze gminy nie blokowały żadnej inwestycji w Tarnowie. Wyręcz cieszymy się jak one są robione, bo to jest dla rozwoju spółki. I my chcemy rozmawiać o spółce w kontekście poszerzenia o inne gminy i mamy też przykłady z innych regionów Polski, gdzie jest kilka, kilkanaście udziałowców właśnie gminnych i to są spółki regionalne, gdzie mają ogromne przychody i ogromne zdolności inwestycyjne. I to było naszym celem, po prostu porozmawiać – argumentował Marcin Kiwior.

Obaj wójtowie zgodnie przyznali, że nie składają broni i mimo odmowy wystąpienia na sesji Rady Miasta Tarnowa, nadal będą dążyć do porozumienia z samorządem Tarnowa w kwestii przejęcia udziałów Grupy Azoty w Tarnowskich Wodociągach.

- Podporządkowujemy się woli radnych, nie dyskutujemy. Jest taka wola, proszę bardzo, my pokazujemy, że jesteśmy cały czas w stanie rozmawiać, ale nie wspomnę już też o tym, że niewprowadzenie teraz do spółki Tarnowskich Wodociągów udziałów, między innymi naszych gmin w kwocie ponad 75 milionów w naszej ocenie działa na niekorzyść spółki, ponieważ spółka nie może odliczyć sobie podatku z amortyzacji, a to jest kwota - strata około 350-400 tysięcy złotych rocznie. Tylko przez to, że miasto blokuje wejście właśnie tych udziałów, więc tutaj też jest pole do rozmowy, do dyskusji. My jesteśmy gotowi rozmawiać i na wszelkie kompromisy – przekonywał Marcin Kiwior.

Przypomnijmy, 13 stycznia 2026 r. Rada Miejska w Tarnowie zdecydowała o odkupieniu od Grupy Azoty udziałów w spółce Tarnowskie Wodociągi za kwotę 19 mln zł. Transakcja umożliwiłaby miastu przejęcie 12,4% udziałów.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]

Najpiękniejsze Polki w PRL. Rozpoznasz je?
Pytanie 1 z 13
Kim jest kobieta na zdjęciu?
Beata Tyszkiewicz kończy 85 lat