- Dzięki czujności policjanta po służbie w Tarnowie doszło do zatrzymania podejrzanego kierowcy.
- Okazało się, że mężczyzna ma aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów aż do 2027 roku.
- To nie jedyne jego przewinienie. Sprawdź, co jeszcze wykazała policyjna kontrola i co mu grozi.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Interwencja policjanta po służbie
Do zdarzenia doszło, gdy policjant z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, będąc w czasie wolnym, zauważył na jednej z ulic samochód osobowy. Funkcjonariusz nabrał podejrzeń, że za kierownicą pojazdu może siedzieć osoba nieposiadająca do tego uprawnień.
Niezwłocznie powiadomił o swoich przypuszczeniach dyżurnego, przekazując lokalizację pojazdu. Na miejsce skierowano patrol z Wydziału Sztabu Policji KMP Tarnów, który znajdował się w pobliżu.
Zatrzymanie i wynik kontroli
Mundurowi podjęli interwencję i zatrzymali wskazany pojazd kilkaset metrów dalej. W trakcie legitymowania potwierdziły się podejrzenia policjanta po służbie. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że kierowca posiada aktywny, orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz ten obowiązuje go aż do sierpnia 2027 roku.
To jednak nie był koniec problemów mężczyzny. Został on poddany badaniu na zawartość alkoholu, które dało wynik negatywny. Jednak badanie na obecność innych, podobnie działających środków, dało wynik pozytywny. W celu ostatecznego potwierdzenia, czy kierowca znajdował się pod wpływem zabronionych substancji, pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Kierowcy grożą poważne konsekwencje
Mężczyzna został zatrzymany na czas wykonania niezbędnych czynności procesowych, a następnie zwolniony. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara pozbawienia wolności. Jeśli badania krwi potwierdzą obecność narkotyków, odpowie również za prowadzenie pojazdu pod ich wpływem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Polecany artykuł:
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!