- Dramat w Czchowie. 67-latek, który niedawno opuścił więzienie, zaatakował rodzinę.
- Mężczyzna próbował zabić swoją żonę siekierą, celując w jej głowę.
- Jak kobiecie udało się przeżyć i jaka kara grozi recydywiście?
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Zaatakował żonę siekierą
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 21 marca 2026 roku. Według ustaleń śledczych, będący w stanie nietrzeźwości Edward K. zakradł się do swojej żony z siekierą ukrytą pod odzieżą. Następnie miał wykonać zamach, celując w głowę kobiety.
Pokrzywdzona zdołała złapać za narzędzie, co pozwoliło jej na ucieczkę do innego pokoju i zaalarmowanie córki. To właśnie córka wezwała na pomoc sąsiadów, którzy przybyli na miejsce i wezwali policję.
Polecany artykuł:
Prokuratorskie zarzuty dla groźnego mężczyzny
W poniedziałek, 23 marca, Edward K. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Brzesku, gdzie usłyszał zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy znęcania się psychicznego nad żoną, córką i małoletnim wnukiem w okresie od 6 do 21 marca. Mężczyzna, który na początku marca opuścił więzienie, miał regularnie wszczynać awantury, znieważać domowników i grozić im pozbawieniem życia oraz podpaleniem domu.
Czyn ten połączony jest z usiłowaniem zabójstwa żony, do którego doszło 21 marca. Prokuratura zarzuca mu również naruszenie nietykalności cielesnej córki, którą miał kopać i uderzać, aby uniemożliwić jej wezwanie pomocy.
Drugi zarzut dotyczy wielokrotnego łamania dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczonego przez sąd w 2023 roku. Edward K. miał w krótkich odstępach czasu kierować ciągnikiem rolniczym, a czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywy).
Tymczasowy areszt i groźba surowej kary
Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Brzesku zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Za zarzucane czyny Edwardowi K. grozi surowa kara – pozbawienie wolności na czas nie krótszy od 10 lat, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzesku.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!