- Tarnowski zespół SAD SMILES, po sukcesach na festiwalach, staje przed nowym wyzwaniem – telewizyjnym programem "Must Be The Music".
- Mimo doświadczenia, nastolatkowie odczuwają stres związany z telewizyjnymi realiami, ale traktują to jako kolejny krok w karierze.
- Zespół zamierza zaprezentować autorskie utwory i szczególnie zaimponować wymagającemu jurorowi MIUOSHOWI.
- Czy ich ambicja i unikalna twórczość podbiją serca widzów i jurorów? Przekonaj się, oglądając ich występ!
W ciągu ostatnich dwóch lat SAD SMILES zagrali na głównej scenie OFF Festivalu Artura Rojka, na Męskim Graniu, Inside Seaside, Music Week Poland, wygrali też Jarocin Festival i FAMĘ. Na koncie mają wydanie debiutanckiej płyty BUNT (dwa dni po maturach), a także zagranie ponad 180 koncertów w ramach trasy promującej debiutancki krążek. Zbierają świetne recenzje, a teraz postanowili spróbować swoich sił w telewizyjnym talent show. Szymona Jarmułę, Patrycję Szawicę, Filipa Abrama i Tymona Łuszcza będzie można zobaczyć w programie MUST BE THE MUSIC.
- Stres na pewno jest, bo doświadczenie z telewizją, szczególnie w programie typu "Must Be The Music", jest kompletnie inne niż granie nawet festiwali, bo to są realia telewizyjne, to są twarde grafiki i bardzo dużo czasu, który się tam spędza. Więc jest to totalnie inne przeżycie, ale myślę, że sobie z nim poradziliśmy. (…) Stwierdziliśmy, że spróbujemy po prostu i tyle. Chcieliśmy zobaczyć trochę, jak to wygląda, czy faktycznie te zespoły się zgłaszają i czy to działa. I się okazuje, że to mega super działa. Też jest dużo właśnie zespołów, wykonawców z własnymi utworami. I mieliśmy takie poczucie, że to jest chyba nasz następny krok po tym wszystkim, co zrobiliśmy do tej pory, że to jest dla nas jakaś okazja i szansa, nie? Żeby się pokazać większemu gronu słuchaczy po prostu – mówili w studiu Radia ESKA Tarnów Filip Abram i Tymon Łuszcz.
Polecany artykuł:
Młodzi artyści zapowiadają, że przed telewizyjną publicznością nie będą grać coverów, ale chcą prezentować wyłącznie autorskie kompozycje. Z czwórki jurorów najmocniej będą zabiegać o uznanie szczególnie jednego z oceniających:
- Zdecydowanie tak, jest to MIUOSH. No, jakby on to pokazał w tamtej edycji, że naprawdę jest jurorem, który jest bardzo wymagający. I który nie szczypie się, jeżeli chodzi o głośne wypowiadanie swojego zdania. Trudno jest go zadowolić czymś. Bardzo trudno jest go zadowolić. Bardzo trudno jest mu zaimponować. Bo to jest, nie chcę też umniejszać innym jurorom, bo oni wszyscy są naprawdę mega ogarnięci muzycznie i są bardzo świadomi, ale MIUOSH bardzo dużą wagę do tego przykłada. Wiadomo, że będziemy zabiegać o względy wszystkich, bo też cały panel jurorów, to są fenomenalni muzycy, których jesteśmy wielkimi fanami. Ale to jest chyba też taka nasza ambicja, że ten MIUOSH, który jest najbardziej cięty, najbardziej wymagający, chcemy mu zaimponować, też żeby sobie coś udowodnić.
Polecany artykuł:
Młodzi Tarnowianie dobrze wspominają czas spędzony na nagraniach. We wspólnej strefie mieli okazję spotkać innych wykonawców, z którymi zawiązali znajomości. Jak przyznają, w związku z występem telewizyjnym czują już pozytywne wsparcie znajomych a nawet ludzi z tak zwanej „branży”. Liczą na to, że będą mogli zaprezentować swoją twórczość szerokiemu gronu odbiorców.
- Dużo osób mówiło o nas, jako o typowo alternatywnym zespole, który jest w undergroundzie, który gra dużo koncertów w małych miejscach, jakby idzie w taki sposób po swoje. I trochę gdzieś miałem z tyłu głowy, czy to się nie będzie gryźć gdzieś z tym, co sobie wyrobiliśmy do tej pory. Ale jak się okazuje, nie gryzie się i mi się wydaje, że gdzieś ludzie to rozumieją i też patrząc na to, jak ten program wygląda, że jakby jest takie dosyć duże poszanowanie, pomimo tego, że to jest show telewizyjne, to jest to akceptowalne jako następny krok po prostu w rozwoju. A nie pójście na skróty. Cel się nie zmienia nasz, czyli dotarcie do jak największego grona słuchaczy, podzielenie się tą naszą muzyką z nimi po prostu – zaznacza Filip Abram.
Za ekipę SAD SMILES trzymamy kciuki. Pierwszy występ w Must Be The Music już 13 marca 2026 po godzinie 21:00. A więcej w naszej rozmowie – POSŁUCHAJ PODCASTU.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]