- Sąd w Krośnie wydał wyrok w sprawie 26-latka, który uczestniczył w serii oszustw metodą "na wnuczka" na terenie trzech województw.
- Mężczyzna pełnił w zorganizowanej grupie rolę "odbieraka" i zdołał wyłudzić od seniorów łącznie blisko 250 tysięcy złotych.
- Oprócz kary ponad 5 lat więzienia sąd nałożył na skazanego obowiązek zwrotu wszystkich pieniędzy pokrzywdzonym.
- Dowiedz się, jak dokładnie działali przestępcy i jaki jeden kluczowy szczegół pozwolił policji schwytać sprawcę.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Kara więzienia i obowiązek naprawienia szkody
W poniedziałek, 6 lipca bieżącego roku Sąd Rejonowy w Krośnie wydał wyrok w sprawie Kewina O., oskarżonego o dokonanie trzech oszustw na terenie województw małopolskiego, podkarpackiego i podlaskiego. Sąd uznał 26-latka za winnego doprowadzenia seniorów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i wymierzył mu karę 5 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.
Dodatkowo skazany został zobowiązany do naprawienia szkody poprzez zwrot wyłudzonych kwot. Łącznie ofiary straciły 249 300 złotych. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, sąd postanowił o dalszym stosowaniu tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego.
Jak działali oszuści?
Kewin O. pełnił w grupie przestępczej rolę tak zwanego "odbieraka". Jego wspólnicy wykonywali telefony do ofiar, podszywając się pod funkcjonariuszy Policji oraz członków rodziny. Oszuści przekonywali seniorów, że ich bliski spowodował poważny wypadek drogowy i grozi mu areszt. Jedynym sposobem na uniknięcie zatrzymania miała być wpłata wysokiej kaucji.
Zadaniem Kewina O. było odebranie gotówki od zmanipulowanych ofiar. Mężczyzna przyjeżdżał pod wskazany adres wynajętą taksówką, a następnie przedstawiał się jako prokurator lub adwokat, by uwiarygodnić swoją rolę.
Dramat seniorki z Lisiej Góry
Jedną z ofiar była Maria Ł., mieszkanka Lisiej Góry w powiecie tarnowskim. 26 sierpnia 2025 roku do kobiety zadzwoniła rzekoma policjantka z informacją o wypadku spowodowanym przez jej córkę. Następnie seniorka usłyszała w słuchawce zapłakany głos kobiety podającej się za jej córkę, która błagała o pomoc finansową. Oszustka poleciła ofierze nie rozłączać się i nie informować nikogo o sprawie.
Po kilkudziesięciu minutach w mieszkaniu Marii Ł. pojawił się Kewin O., podający się za prokuratora. Kobieta przekazała mu wszystkie swoje oszczędności w kwocie 64 tysięcy złotych, które przez lata odkładała na zabezpieczenie przyszłości niepełnosprawnego syna. Dopiero po wyjściu mężczyzny, gdy zadzwoniła do prawdziwej córki, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policyjne śledztwo i zatrzymanie sprawcy
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy z Tarnowa udało się zidentyfikować sprawcę. Kluczowe okazały się zeznania taksówkarza, który wiózł "odbieraka", a także nagrania z monitoringu, m.in. ze stacji paliw. Policjanci zabezpieczyli również odciski palców pozostawione przez Kewina O. Mężczyzna został zatrzymany 2 września 2025 roku i na wniosek prokuratury tymczasowo aresztowany.
W toku śledztwa okazało się, że 26-latek dokonał podobnych przestępstw:
- 18 sierpnia 2025 r. w miejscowości Głowienka (woj. podkarpackie) wyłudził 55 300 złotych.
- 20 sierpnia 2025 r. w miejscowości Przegród (woj. podlaskie) wyłudził 130 000 złotych.
Recydywista z Zabrza
Kewin O. to mieszkaniec Zabrza, który był już w przeszłości wielokrotnie karany za przestępstwa narkotykowe oraz przeciwko mieniu. Mimo skazania go na bezwzględną karę pozbawienia wolności, wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Jednocześnie prokuratura i policja kontynuują czynności mające na celu zidentyfikowanie i zatrzymanie pozostałych członków grupy przestępczej.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!
