- Pod dwojgiem ludzi załamał się lód na Dunajcu, a strażacy z OSP Wierzchosławice ruszyli na ratunek.
- Dzięki szybkiemu działaniu i doświadczeniu ze szkoleń, poszkodowani zostali bezpiecznie wydobyci i przewiezieni do szpitala.
- Wójt gminy i Komendant Gminny OSP podkreślają bohaterstwo strażaków i apelują o ostrożność na zamarzniętych akwenach.
- Jakie wyzwania czekały ratowników podczas akcji i dlaczego lód nigdy nie jest bezpieczny? Dowiedz się więcej w podcaście!
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło popołudniu, 17 stycznia. Pod dwojgiem ludzi załamał się lód na rzece. Przebywający nieopodal na spacerze strażak OSP z Bogumiłowic, Artur Bryl, powiadomił służby i to on jako pierwszy podjął próbę ratowania poszkodowanych, podając im gałąź do podtrzymania się na powierzchni. W sumie na miejscu pracowało 22 strażaków, 5 samochodów, wykorzystano 3 jednostki pływające. Ostatecznie ratownicy wydobyli poszkodowanych, którzy zostali przewiezieni do szpitala. W pomyślnym przeprowadzeniu akcji pomogło doświadczenie ze szkolenia, które strażacy odbyli na Dunajcu zaledwie tydzień przed tym niebezpiecznym zdarzeniem. We wtorek, 20 stycznia 2026, za swoją bohaterską postawę, druhowie: Tomasz Gdowski z OSP Gosławice oraz Dawid Jakubiec z OSP Wierzchosławice, zostali uhonorowani przez samorząd Wierzchosławic.
- Ja niesamowicie się cieszę z tego, że panowie, druhowie, strażacy, uratowali życie ludzkie i bardzo im za to serdecznie dziękuję. Jedynie co mogę powiedzieć, to cieszę się z tego, że wszelkiego rodzaju akcje, szkolenia, które prowadzimy na terenie gminy, przygotowują naszych druhów właśnie do takich akcji – mówiła Małgorzata Moskal, wójt Wierzchosławic.
Polecany artykuł:
Strażacy przyznają, że akcja w warunkach zimowych nie była łatwa. Jednak doświadczenie zdobyte zaledwie tydzień wcześniej, a także profesjonalny sprzęt, który druhowie mieli do dyspozycji, znacznie pomogły w doprowadzeniu działań do szczęśliwego finału:
- Byliśmy ubrani w ubrania wypornościowe, mieliśmy kamizelki założone, liny asekuracyjne. Po przyjeździe, bez zastanowienia skoczyliśmy razem na lód z kolegą ratować, bo widzieliśmy, że już ta pani, ona już ledwo utrzymywała się na lodzie. Pan, który tam razem z nią był w wodzie, on ją podtrzymywał i on też naprawdę uratował jej życie. Pierwszą wyciągaliśmy ją. Było bardzo ciężko, bo ta osoba już po prostu była bezwładna. Następnie zaczęliśmy wyciągnąć mężczyznę, ale przy tym już był taki napór, że pod nami ten lód się załamał, więc wpadliśmy do rzeki Dunajec, ale byliśmy wyposażeni w odpowiedni sprzęt i próbowaliśmy różnych sposobów, żeby wyciągnąć poszkodowanego. No i udało się! – relacjonował Tomasz Gdowski z OSP Gosławice.
- Tak naprawdę najważniejszą rolę w tej akcji spełnił kolega z OSP Bogumiłowice, który był na miejscu zdarzenia pierwszy, prywatnie i to on wezwał w ogóle służby. Gdyby nie poinformował służb o tym, że coś się dzieje, najprawdopodobniej o tej dwójce ludzi nikt by się nie dowiedział. Byłoby za późno. Jeżeli chodzi o trudność takiej akcji, ona zimą jest trudniejsza niż w warunkach letnich. Jest ciężej wyłowić kogoś, ponieważ poszkodowani, którzy nie mają sprzętu wypornościowego, są przemoczeni w całości, więc na lodzie ślizgają się po prostu bardziej. Tak samo są ciężsi przez to, że ich ubrania są nasiąknięte wodą, nieraz ubrania grube, zimowe. No i lód po prostu się pod takimi osobami w przypływie wyciągania często załamuje – dodawał Dawid Jakubiec z OSP Wierzchosławice.
Komendant Gminny Ochrony Przeciwpożarowej i Zarządzania Kryzysowego w Gminie Wierzchosławice Andrzej Pitner, gratulując strażakom udanej akcji ratunkowej, podkreślał wagę dobrego przeszkolenia. Apelował także do mieszkańców regionu, aby nie ryzykowali wchodząc na zamarznięte akweny:
- Często dzieci wykorzystują te wszystkie akweny zamarznięte do jakichś ślizgawek, poruszania się po lodzie. No przy okazji jeśli mogę, no to apelujemy, bo już zima trwa i jest dość mocna. Ten lód może tu ktoś powiedzieć, że jest gruby, ale nigdy nie można lekceważyć, ponieważ mogą być jakieś odparzenia, jakieś przeręble zrobione przez inne osoby. Należy podchodzić do tego zawsze z dystansem i nigdy nie traktować lodu, że jest bezpieczny i nie poruszać się po nim. No, lód niestety nie służy do spacerów. Równie dobrze można spacerować po brzegu, jest ta sama atrakcja.
Polecany artykuł:
Strażacy zachęcają dorosłych, aby uświadamiali dzieciom zagrożenie, z jakim wiąże się wchodzenie na lód. To może zapobiec podobnym, niebezpiecznym sytuacjom z udziałem najmłodszych. A więcej o styczniowej akcji strażaków nad Dunajcem w naszej rozmowie – POSŁUCHAJ PODCASTU.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]