- Wiosną rusza kampania "Stop pożarom traw". Strażacy alarmują.
- To śmiertelne zagrożenie, które w ubiegłym roku kosztowało życie 7 osób.
- Za podpalenie grozi areszt. Wiesz, co jeszcze może wywołać pożar?
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Tragiczny bilans i nieprzewidywalne zagrożenie
Jak co roku, wraz z cieplejszymi dniami, strażacy odnotowują gwałtowny wzrost liczby pożarów traw. Proceder ten, często błędnie postrzegany jako nieszkodliwy, niesie za sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Z danych ogólnopolskich wynika, że w 2025 roku w wyniku pożarów traw zginęło 7 osób, a 86 zostało rannych.
– W powiecie tarnowskim nie odnotowaliśmy przypadku śmiertelnego, ale odnotowaliśmy straty w mieniu oraz osoby poszkodowane – informuje mł. kpt. Dominik Ryba, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Tarnowie. – Sytuacja może być bardzo dynamiczna. Silny wiatr może szybko rozprzestrzenić pożar, zagrażając bezpośrednio osobie, która dokonuje tego podpalenia.
Strażacy podkreślają, że proces spalania traw jest niezwykle trudny do kontrolowania. Często zdarza się, że podpalacz sam staje się ofiarą, nie będąc w stanie uciec przed gwałtownie rozprzestrzeniającym się ogniem.
Mit użyźniania gleby i dewastacja przyrody
Wbrew powszechnej opinii, wypalanie traw nie przynosi żadnych korzyści dla rolnictwa. Wręcz przeciwnie, prowadzi do degradacji środowiska naturalnego.
– Wypalanie traw nie niesie ze sobą żadnych korzyści zwiększających żyzność gleby. Mikroorganizmy, które wpływają pozytywnie na jej właściwości, giną w wysokiej temperaturze. Spalanie wyjaławia ziemię i pogarsza jej jakość – wyjaśnia mł. kpt. Ryba.
Ogień niszczy faunę i florę. Giną w nim małe zwierzęta, takie jak jeże, zające czy ptaki gniazdujące w trawach. Pożary często inicjowane są w pobliżu lasów, co stwarza ogromne zagrożenie ich zapłonem.
Surowe kary za wypalanie traw
W związku z wciąż powszechnym procederem, w 2026 roku znowelizowano przepisy, zaostrzając sankcje. Kara nagany została zniesiona jako nieskuteczna. Obecnie za wypalanie traw grożą:
- Mandat karny w wysokości od 5 do 6 tysięcy złotych.
- Grzywna wymierzana przez sąd w wysokości do 30 000 złotych.
- Kara aresztu lub ograniczenia wolności.
Surowe konsekwencje prawne, obok strat w mieniu i przyrodzie, mają być argumentem przemawiającym za zaniechaniem tych nielegalnych i niebezpiecznych działań.
Pożar może wywołać nawet porzucona butelka
Strażacy przypominają, że do zaprószenia ognia może dojść nie tylko w wyniku celowego podpalenia. Mimo mroźnej zimy, długotrwały brak opadów sprawił, że trawy są bardzo suche i podatne na zapłon. Ryzyko stwarza pozostawianie w plenerze śmieci, np. szklanych butelek, które w słońcu mogą zadziałać jak soczewka i skupić promienie słoneczne, inicjując pożar. Zagrożeniem może być również wjeżdżanie samochodem z rozgrzanym układem wydechowym na suchą ściółkę.
Strażacy w regionie już walczą z ogniem
Tylko od początku lutego na terenie powiatu tarnowskiego strażacy interweniowali już przy blisko 30 pożarach traw. Akcje gaśnicze są często trudne i czasochłonne, ponieważ do pożarów dochodzi na obszarach trudno dostępnych, takich jak nieużytki rolne czy tereny między wałami przeciwpowodziowymi. Funkcjonariusze ponawiają apel o odpowiedzialne zachowanie i minimalizowanie ryzyka pożarowego podczas aktywności w plenerze.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!