- Unia Tarnów ma poważne kłopoty finansowe. GKSŻ stawia ultimatum do 20 marca.
- Klub musi spłacić długi, by wystartować w lidze. Jest już gotowy plan B bez Unii.
- W tle śledztwo prokuratury i utrata stadionu. Jaki los czeka zasłużony klub?
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Decydujący termin: 20 marca
Kłopoty organizacyjno-finansowe Unii Tarnów nie są nowością dla władz polskiego żużla. Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Ireneusz Igielski, potwierdził, że sytuacja klubu jest monitorowana od dłuższego czasu. Mimo to, drużyna została uwzględniona w terminarzu Krajowej Ligi Żużlowej, co miało dać jej szansę na uporządkowanie spraw.
– Chcieliśmy dać Unii szansę. Tym bardziej że na koniec ubiegłego roku klub przelał część zobowiązań na konta zawodników – wyjaśnił Ireneusz Igielski.
Teraz jednak czas na ostateczne decyzje. Unia Tarnów musi do 20 marca spełnić wszystkie warunki postawione przez Zespół ds. Licencji dla Klubów. Kluczowym wymogiem jest spłata zaległych zobowiązań finansowych. Jeśli klubowi uda się tego dokonać, jego start w lidze stanie się realny. Ostateczna, formalna decyzja w tej sprawie ma zapaść na posiedzeniu Prezydium PZM w dniu 25 marca.
Scenariusz awaryjny na siedem zespołów
GKSŻ jest przygotowana na ewentualność, w której Unia Tarnów nie zdoła sprostać wymaganiom licencyjnym. Władze uspokajają kibiców i inne kluby, informując o gotowym planie awaryjnym.
– Jeśli Unia nie spełni zobowiązań w terminie, to nie wystartuje w lidze. Jest gotowa opcja z terminarzem na siedem zespołów. Będzie on wyglądał niemalże identycznie, jak ten obecny. Drużyny, które miały jechać w danej kolejce z Unią, będą pauzowały, a pozostałe spotkania odbędą się zgodnie z planem – tłumaczy przewodniczący Igielski.
Miasto przejęło stadion, a prokuratura prowadzi śledztwo
Problemy organizacyjne klubu potwierdza sytuacja związana ze stadionem. Zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek, poinformował, że miasto przejęło obiekt przy ul. Zbylitowskiej 3. Stało się to po tym, jak magistrat bezskutecznie próbował znaleźć w spółce osobę uprawnioną do przedłużenia umowy dzierżawy. Ostatecznie komplet kluczy do obiektu został odesłany do urzędu pocztą. Władze miasta zapewniają, że zamierzają utrzymać sportowy charakter stadionu i planują jego modernizację.
Równolegle do problemów sportowych, Prokuratura Okręgowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Żużlowej Sportowej Spółce Akcyjnej Unia Tarnów. Postępowanie wszczęto na podstawie zawiadomienia złożonego przez byłego prezesa spółki, Artura Kędziorę. Śledztwo dotyczy podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez osoby zarządzające spółką w latach 2019–2025, co mogło doprowadzić do wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, szacowanej na 1 666 000 złotych.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!