Ruszył proces w sprawie gigantycznego pożaru hurtowni zniczy w Tarnowie. 68-letni właściciel oskarżony

2026-09-04 9:30

Przed Sądem Rejonowym w Tarnowie rozpoczął się proces 68-letniego Mieczysława K., oskarżonego o nieumyślne spowodowanie pożaru hurtowni zniczy, do którego doszło w sierpniu 2025 roku. Według prokuratury, mężczyzna rozpalił na terenie zakładu ognisko i pozostawił je bez nadzoru, co doprowadziło do strat przekraczających milion złotych. Oskarżonemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Strażak gaszący pogorzelisko hurtowni zniczy z drabiny. O procesie właściciela firmy przeczytasz na Eska Tarnów.
Autor: Miłosz Godyń, Państwowa Straż Pożarna/ Materiały prasowe
  • Ruszył proces sądowy dotyczący gigantycznego pożaru hurtowni zniczy w Tarnowie, który spowodował straty przekraczające milion złotych. 
  • Na ławie oskarżonych zasiadł 68-letni właściciel, któremu prokuratura zarzuca nieumyślne zaprószenie ognia poprzez pozostawienie ogniska bez nadzoru. 
  • Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Dowiedz się, jaki kluczowy dowód obciąża oskarżonego i co dokładnie ustalił biegły w tej sprawie.
  • Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.

Śledczy oskarżają właściciela

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, w Sądzie Rejonowym w Tarnowie odbyło się wstępne posiedzenie w sprawie. Prokuratura zarzuca 68-letniemu Mieczysławowi K., że 27 sierpnia 2025 roku nieumyślnie spowodował zdarzenie zagrażające mieniu w wielkich rozmiarach.

Zgodnie z ustaleniami śledczych, oskarżony miał rozpalić ognisko na utwardzonym placu hurtowni. Pozostawienie ognia bez nadzoru doprowadziło do jego rozprzestrzenienia się na składowane w pobliżu palety z wyrobami parafinowymi oraz inne materiały łatwopalne. W konsekwencji pożar objął sąsiednie obiekty magazynowe i budynki, powodując zniszczenia mienia o wartości przekraczającej 1 milion złotych. Czyn ten został zakwalifikowany z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 2 k.k.

Potężna akcja gaśnicza

Pożar, do którego doszło w ubiegłym roku, wymagał zaangażowania ogromnych sił i środków. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 70 pojazdów pożarniczych i 182 strażaków, wspieranych przez funkcjonariuszy innych służb. Walka z żywiołem trwała 29 godzin, a dogaszanie pogorzeliska zakończono dopiero następnego dnia.

Ustalenia śledztwa

W toku postępowania prokuratura zabezpieczyła materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu. Kluczowa dla sprawy okazała się opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Ekspert jednoznacznie stwierdził, że przyczyną pożaru było rozpalenie ogniska w niedozwolonym miejscu i pozostawienie go bez jakiegokolwiek nadzoru.

Biegły wskazał również, że szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjały warunki atmosferyczne panujące tego dnia w Tarnowie – wysoka temperatura powietrza, sięgająca około 30 stopni Celsjusza, oraz porywisty wiatr.

Oskarżonemu grozi do 5 lat za kratami

Sąd Rejonowy w Tarnowie wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 20 października bieżącego roku. Za zarzucane oskarżonemu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!

Pożar hali przemysłowej hurtowni zniczy przy ulicy Dojazd w Tarnowie

Tylko prawdziwi fani polskich seriali zdobędą 12/12. Pamiętasz te hity?
Pytanie 1 z 12
Jak miały na imię dzieci Stefana i Magdaleny Karwowskich z "Czterdziestolatka"?
Polacy uciekają z Niemiec?! Ten kraj się rozleciał! | Komentery z Berlina