Pogotowie strajkowe w Grupie Azoty. Poseł alarmuje! "Nie ma mojej zgody na takie traktowanie"

2026-06-20 19:35

Poseł Wiesław Krajewski przekazał w mediach społecznościowych, że "Solidarność" w Grupie Azoty ogłosiła pogotowie strajkowe. Powodem jest konflikt w spółce PKCh. - Planuje się likwidację usług projektowych w GA PKCh. Część projektantów miałaby zostać przejęta przez spółkę PROZAP, natomiast pozostali stoją w obliczu widma masowych zwolnień - napisał Wiesław Krajewski.

  • "Solidarność" w Grupie Azoty ogłosiła pogotowie strajkowe.
  • Powodem jest planowana likwidacja usług projektowych w spółce GA PKCh.
  • Części pracowników grożą masowe zwolnienia, a reszta ma zostać przejęta przez PROZAP.

"Solidarność" ogłasza pogotowie strajkowe w Grupie Azoty

Jak wynika z informacji przekazanych przez związkowców, przyczyną eskalacji konfliktu są niepokojące plany dotyczące pionu projektowego. Zarząd miałby dążyć do likwidacji usług projektowych w GA PKCh. Część z zatrudnionych tam projektantów miałaby zostać przejęta przez spółkę PROZAP, natomiast dla pozostałych rysuje się widmo masowych zwolnień.

"Solidarność" podkreśla, że takie działania są jawnym brakiem rzetelnego dialogu i ignorowaniem obaw załogi, która przez lata budowała wartość firmy. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że dotyczy specjalistów, których wiedza i doświadczenie są kluczowe dla funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Co skandaliczne, Pracodawca wycofuje się z wcześniej deklarowanego, bezpiecznego dla ludzi trybu przejęcia pracowników na mocy art. 23¹ Kodeksu pracy (który gwarantuje ciągłość i ochronę praw pracowniczych). Zamiast tego proponuje się rozwiązywanie dotychczasowych umów o pracę i zawieranie nowych, co stawia pracowników w skrajnie niepewnej sytuacji prawnej i finansowej! - napisał w mediach społecznościowych poseł Wiesław Krajewski.

- NIE MA MOJEJ ZGODY NA TAKIE TRAKTOWANIE. Zarząd musi zrozumieć jedną, fundamentalną prawdę, którą tak trafnie wyrazili związkowcy: Instalacje i dokumentację techniczną można w każdej chwili odbudować lub odtworzyć. Najtrudniej jest odbudować zespół ludzki, który raz uzna się za zbędny. Kompetencje buduje się latami, a niszczy w kilka miesięcy. Koszty utraty specjalistów uderzą rykoszetem w całą Grupę Azoty - dodał Wiesław Krajewski.

Sonda
Czy rynek pracy w Polsce jest w dobrym stanie?
Policjant uratował z pożaru 17 osób, został ciężko ranny