Piekło w sercu Tarnowa. Besatt i Wrath Opiate rozgrzeją Piwnicę „Przepraszam”

2026-05-05 15:18

Szykujcie się na noc, w której mrok spowije mury tarnowskiej starówki. Już w sobotę, 9 maja 2026 roku, godzinie 19:00 kultowy klub Piwnica „Przepraszam” stanie się areną bezkompromisowego metalowego obrzędu. Pod wymownym szyldem NIM WSTANIE DZIEŃ DO GÓRY KOŁAMI wystąpią dwie formacje, które udowadniają, że polski Black Metal ma się doskonale: legendarny Besatt oraz wschodząca lubelska horda Wrath Opiate.

Besatt

i

Autor: Besatt Horde/ Facebook

Tarnowska Piwnica „Przepraszam” przyzwyczaiła nas do wyjątkowych wydarzeń, ale majowy koncert zapowiada się na prawdziwą ucztę dla fanów ekstremy. To nie będzie zwykły występ – to spotkanie pokoleń i różnych odcieni czerni.

Besatt. 35 lat kroczenia ścieżką lewej ręki

Główną gwiazdą wieczoru będzie formacja Besatt, która w tym roku obchodzi imponujący jubileusz 35-lecia istnienia. Zespół, który zaczynał w czasach, gdy skandynawska scena dopiero raczkowała, przetrwał dekady, pozostając wierny swoim ideałom. W przeciwieństwie do wielu „towarów eksportowych”, Besatt nigdy nie grał pod dyktando rynku – ich muzyka to czysta emanacja wewnętrznych przekonań i buntu przeciwko dogmatom.

Fani w Tarnowie mogą spodziewać się setu przekrojowego, obejmującego bogatą dyskografię – od kultowego In Nomine Satanas, przez Triumph of Antichrist, aż po ostatni pełny album Supreme and True at Night. Co istotne, koncert odbędzie się w wyjątkowym momencie dla grupy. Tuż przed przyjazdem do Tarnowa, muzycy wchodzą do studia, by zarejestrować materiał na nadchodzący split z legendarnym Mastiphal. Możemy więc liczyć na to, że ich występ będzie naładowany świeżą, krwiożerczą energią.

Wrath Opiate. Czarna mgła z Lublina

Zanim scena zapłonie pod stopami weteranów, publiczność we władanie weźmie Wrath Opiate. Mimo że internetowe bazy danych (jak Metal Archives) wciąż miewają problem z ich namierzeniem, ta lubelska horda zdążyła już mocno zaznaczyć swoją obecność na koncertowej mapie Polski.

Powstali w 2023 roku i od tego czasu konsekwentnie budują swoje brzmienie, zawieszone gdzieś na ziemi niczyjej pomiędzy tradycyjnym black a moom metalem. Ich muzyka to opowieść o wewnętrznym rozdarciu i chaosie współczesności. Po udanych występach u boku takich marek jak Mānbryne, Piołun czy Jad, młodzi muzycy szlifują materiał na swój debiutancki album. W Piwnicy „Przepraszam” zaprezentują kompozycje z EP Plague of Futility oraz nowe, jeszcze bardziej dopracowane utwory.

Zapowiada się wieczór pełen rytualnego transu i lepkiej, czarnej atmosfery, której nie może przegapić żaden szanujący się fan ekstremalnego grania w regionie. To będzie noc, w której Tarnów zapłonie czarnym ogniem.

Oto najlepsze metalowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]

Najbardziej wyczekiwane koncerty rockowe i metalowe w Polsce w 2026 roku