- W powiecie tarnowskim doszło do oszustwa metodą „na wypadek”, w wyniku którego seniorka, działając pod presją, straciła 30 tysięcy złotych.
- Policjanci z Tarnowa zatrzymali 40-letniego „odbieraka”, który usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany na wniosek prokuratury.
- Oszuści podszywają się pod funkcjonariuszy i manipulują emocjami. Sprawdź, jak powinieneś zareagować na podejrzany telefon, by nie stracić oszczędności życia.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Fałszywa policjantka i 30 tysięcy złotych
Do zdarzenia doszło 19 czerwca 2026 roku na terenie powiatu tarnowskiego. Do starszej kobiety zadzwoniła oszustka podająca się za funkcjonariuszkę policji. W trakcie rozmowy przekonała seniorkę, że jej bliski spowodował groźny wypadek drogowy i potrzebne są pieniądze, aby uniknął on odpowiedzialności karnej. Działająca pod presją i w silnych emocjach kobieta przekazała 30 tysięcy złotych mężczyźnie, który zgłosił się po gotówkę.
Policyjne śledztwo i zatrzymanie w Lublinie
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Ich praca doprowadziła do wytypowania podejrzanego. Do zatrzymania doszło 23 czerwca 2026 roku na terenie Lublina, gdzie tarnowscy policjanci ujęli 40-letniego mieszkańca Krakowa.
Zarzuty i tymczasowy areszt
Mężczyzna został przewieziony do Tarnowa, gdzie usłyszał zarzuty udziału w oszustwie. Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Tarnowie w dniu 24 czerwca 2026 roku zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Jak ustalili śledczy, 40-latek był już w przeszłości wielokrotnie karany za różnego rodzaju przestępstwa. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o ostrożność
Policja przypomina, że oszuści działający metodą „na wypadek”, „na policjanta” czy „na prokuratora” nieustannie poszukują nowych ofiar. Ich działanie opiera się na manipulacji emocjonalnej, wywieraniu presji czasu i wzbudzaniu strachu, co ma na celu uniemożliwienie racjonalnej oceny sytuacji.
Funkcjonariusze podkreślają, że prawdziwi policjanci, prokuratorzy ani przedstawiciele innych instytucji publicznych nigdy nie proszą telefonicznie o przekazanie pieniędzy czy kosztowności w celu uniknięcia konsekwencji prawnych przez członka rodziny.
W przypadku otrzymania telefonu o podobnej treści należy natychmiast przerwać połączenie, samodzielnie zweryfikować informację, kontaktując się z bliskimi, a następnie bezzwłocznie powiadomić policję, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!