Spis treści
Koszmar kobiet: bicie, groźby i przemoc
Prokuratura ustaliła, że w latach 2014-2026 Mihail R. nakłaniał do prostytucji dwie kobiety – Polkę i Bułgarkę. Proceder ten miał miejsce na terenie Berlina, Lublina i Dębicy. Aby wymusić uległość, oskarżony stosował przemoc fizyczną i psychiczną, w tym groźby podpalenia. Działalność ta stała się dla niego stałym źródłem utrzymania.
Jak poinformował rzecznik tarnowskiej prokuratury Mieczysław Sienicki, Bułgarowi postawiono trzy zarzuty.
Dramat w Berlinie. Kobieta straciła śledzionę
Drugi z zarzutów dotyczy brutalnego zdarzenia z 2020 roku w Berlinie. Według śledczych, Mihail R. dotkliwie pobił Polkę, by zmusić ją do świadczenia usług seksualnych. Kobieta doznała tak poważnych obrażeń, że konieczne było usunięcie śledziony. To jeden z najpoważniejszych zarzutów w tej sprawie.
Polecany artykuł:
Uprowadzenie brata i groźby gwałtu
Ostatni zarzut obejmuje pozbawienie wolności i wymuszenie rozbójnicze. W 2025 roku w bułgarskiej Warnie podejrzany porwał brata kobiety zmuszanej do prostytucji w Dębicy. Mężczyzna był bity, grożono mu gwałtem, a Mihail R. żądał okupu od siostry porwanego. Śledczy uznali, że zachowanie to nosiło znamiona szczególnego udręczenia.
Świadek incognito i poszukiwanie kolejnych ofiar
W prowadzonym postępowaniu prokuratura zdecydowała się na powołanie świadka incognito. Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie innych ewentualnych pokrzywdzonych. Śledczy biorą pod uwagę możliwość, że Mihail R. wykorzystywał więcej kobiet.
Areszt i surowa kara
Podejrzany trafił do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. Okazało się również, że mężczyzna był już wcześniej notowany w Polsce za jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków.