- Gwałtowne ulewy nawiedziły w nocy Tarnów i okolice, zmuszając strażaków do ośmiu interwencji.
- Woda zalała piwnice oraz sparaliżowała ruch pod kluczowymi wiaduktami, a sytuację dodatkowo skomplikowała awaria zasilania.
- Najpoważniejsze skutki odnotowano w Niedomicach, gdzie zalany został teren jednego z lokalnych zakładów.
- Sprawdź, które miejsca w regionie ucierpiały najbardziej i gdzie akcja ratownicza trwała jeszcze we wtorkowy poranek.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Osiem interwencji po północy
Jak informuje dyżurny tarnowskiej straży pożarnej, w ciągu całej nocnej służby odnotowano łącznie czternaście zdarzeń. Osiem z nich było bezpośrednio związanych z gwałtownymi opadami deszczu, które rozpoczęły się około północy we wtorek, 14 lipca.
Główne działania strażaków na terenie Tarnowa koncentrowały się na usuwaniu skutków podtopień. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim zalanych piwnic w budynkach mieszkalnych. Problemy pojawiły się także na drogach. Woda zalała wiadukt przy ul. Lwowskiej, gdzie działania służb zakończyły się dopiero w godzinach porannych. Chwilowe utrudnienia w ruchu wystąpiły również w przejeździe pod wiaduktem w rejonie ul. Braci Saków. Sytuację w mieście skomplikowała przejściowa awaria zasilania, która unieruchomiła część pomp odwadniających.
Trudna sytuacja w Niedomicach
Skutki nocnej ulewy odczuwalne były również poza granicami miasta. Najwięcej pracy strażacy mieli w Niedomicach, gdzie doszło do zalania terenu jednego z lokalnych zakładów oraz piwnicy w budynku jednorodzinnym.
Jak informują służby, we wtorek rano działania ratownicze wciąż były prowadzone na terenie zalanej firmy w Niedomicach, gdzie strażacy kontynuowali wypompowywanie wody.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!