40. Tarnowska Nagroda Filmowa – Festiwal Polskich Filmów Pełnometrażowych wystartuje już 22 maja 2026 roku. Laureatów tegorocznej edycji jednego z najstarszych festiwali polskiego kina poznamy 30 maja, ale już dzisiaj możemy zdradzić, że Nagroda za całokształt twórczości oraz wkład w rozwój polskiej kinematografii trafi w ręce Marka Kondrata, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, a także reżysera, scenarzysty, lektora, a nawet piosenkarza. Warto odnotować, że przyznanie wyróżnienia temu wszechstronnemu artyście zbiegnie się z jego powrotem do aktorstwa po blisko dwóch dekadach. Przypomnijmy, że w 2007 roku ogłosił on zakończenie kariery, a po raz ostatni na ekranie pojawił się w 2010 roku w filmie „Mała matura 1947” Janusza Majewskiego. Jesienią bieżącego roku do kina trafi ekranizacja „Lalki” Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego, w której w rolę Ignacego Rzeckiego, przyjaciela Stanisława Wokulskiego, wcieli się Marek Kondrat.
Marek Kondrat urodził się 18 października 1950 roku w Krakowie. W 1972 roku ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Po raz pierwszy pojawił się na ekranie w 1961 roku. Zagrał Wawrzka, głównego bohatera w filmie historycznym „Historia żółtej ciżemki” w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. W latach 60. wystąpił w także w „Między brzegami” (1962) Witolda Lesiewicza czy serialu TVP „Wojna domowa” (1966) Jerzego Gruzy. W latach 70. stał się rozpoznawalny dzięki udziałowi w takich filmach, jak: „Koniec wakacji” (1974) Stanisława Jędryki, „Zaklęte rewiry” (1975), „Sprawa Gorgonowej” (1977) i „Lekcja martwego języka” (1979) Janusza Majewskiego, „Smuga cienia” (1976) Andrzeja Wajdy czy „Pokój z widokiem na morze” Janusza Zaorskiego. Jednak przełomem w jego karierze okazała się ostatnia dekada PRL-u. Wówczas zagrał w takich przebojach, jak: „Człowiek z żelaza” (1981) i „Danton” (1982) Andrzeja Wajdy, „Dom wariatów” (1984) Marka Koterskiego, w którym po raz pierwszy wcielił się w ikoniczną rolę Adasia Miauczyńskiego, „Rok spokojnego słońca” Krzysztofa Zanussiego, „C.K. Dezerterzy” (1985) Janusza Majewskiego, „Weryfikacja” (1986) Mirosława Gronowskiego czy „Lawa” Tadeusza Konwickiego.
Polecany artykuł:
W latach 90. Marek Kondrat stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów polskiego kina akcji. W 1992 roku zagrał porucznika Olgierda „Olo” Żwirskiego w głośnych „Psach” Władysława Pasikowskiego, a w 1995 roku zapisał się na kartach historii polskiej telewizji rolą Olgierda Halskiego w legendarnym serialu „Ekstradycja” Wojciecha Wójcika, który doczekał się jeszcze dwóch sezonów. Z Pasikowskim spotkał się również na planie filmów „Słodko gorzki” (1996) i „Operacja Samum” (1999). Wystąpił również w kultowym „Kilerze” (1997) Juliusza Machulskiego oraz w kontynuacji pod tytułem „Kiler-ów 2-óch” (1999), „Złocie dezerterów” (1998) Janusza Majewskiego, „Ogniem i mieczem” (1999) Jerzego Hoffmana czy filmie sensacyjnym „Prawo ojca” (1999), który sam wyreżyserował.
Nowe stulecie zaczęło się dla Marka Kondrata spektakularnie. W 2000 roku zagrał w dramacie psychologicznym „Weiser” Wojciecha Marczewskiego. Z kolei w 2002 roku powrócił do roli Adasia Miauczyńskiego w komediodramacie „Dzień świra” Marka Koterskiego. W 2006 roku powtórzył tę kreację w filmie „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Współpracował też ponownie z Juliuszem Machulskim przy komediach „Pieniądze to nie wszystko” (2001) i „Superprodukcja” (2003). Przed zakończeniem kariery zagrał w „Rysiu” (2007) Stanisława Tyma, będącym ostatnią częścią trylogii, na którą składają się kultowy „Miś” (1981) Stanisława Barei i „Rozmowy kontrolowane” (1991) Sylwestra Chęcińskiego. Po raz ostatni pojawił się na ekranie we wspomnianej „Małej maturze 1947” Janusza Majewskiego.
Przypomnijmy, że Nagroda za całokształt twórczości oraz wkład w rozwój polskiej kinematografii jest przyznawana w ramach Tarnowskiej Nagrody Filmowej od 2006 roku, co oznacza, że i ona również świętuje w tym roku swój jubileusz. Jej celem jest oddanie hołdu najwybitniejszym twórcom związanym z polskim filmem. Symbolizuje głębokie uznanie dla laureatów, ale także jest inspiracją dla przyszłych pokoleń artystów spod znaku srebrnego ekranu. Jest przyznawana reżyserom, scenarzystom, aktorom, operatorom, kompozytorom i wielu innym profesjonalistom, którzy sprawiają, że polskie kino osiąga najwyższy poziom.
Pierwszym laureatem Nagrody za całokształt twórczości był Andrzej Wajda. Na swoim koncie mają ją również m.in. Krystyna Janda, Tadeusz Konwicki, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, Janusz Morgenstern, Franciszek Pieczka, Witold Sobociński czy Krzysztof Zanussi. Przed rokiem owo prestiżowe wyróżnienie powędrowało do Bogusława Lindy, którego drogi wielokrotnie wiązały się z Markiem Kondratem. Wybitni aktorzy pojawili się wspólnie na srebrnym ekranie m.in. w kultowych „Psach” Władysława Pasikowskiego czy widowiskowym „Panu Tadeuszu” Andrzeja Wajdy.