- W Bochni zespół ratownictwa medycznego został zaatakowany podczas interwencji.
- Będący pod wpływem alkoholu mężczyzna znieważył i kopnął jednego z medyków.
- Napastnik usłyszał już zarzuty. Sprawdź, jaka kara mu grozi i dlaczego jest ona tak surowa.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Wezwanie zakończone agresją
Do zdarzenia doszło 15 lutego 2026 roku w Bochni. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, pomoc medyczną do mężczyzny wezwał jego 13-letni syn. Na miejscu okazało się, że Ireneusz B., choć wymagał interwencji medycznej, nie chciał się jej poddać. Zamiast tego stał się agresywny wobec trzyosobowego zespołu ratowniczego.
Według ustaleń śledczych, mężczyzna znieważył ratowników – Sebastiana T., Bartłomieja S. oraz Jakuba C. – używając wulgarnych słów. Miał również kierować w ich stronę groźby pozbawienia życia i zdrowia. Ponadto, naruszył nietykalność cielesną Bartłomieja S., kopiąc go w nogę.
Zarzuty prokuratorskie i środki zapobiegawcze
Prokuratura Rejonowa w Bochni przedstawiła Ireneuszowi B. zarzuty obejmujące znieważenie funkcjonariuszy publicznych, naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz stosowanie przemocy w celu zmuszenia ich do odstąpienia od czynności służbowych (art. 226 § 1 k.k., art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k.).
Za popełnione czyny grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Jak ustalono, mężczyzna był w przeszłości karany, a w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu.
Polecany artykuł:
– Podczas interwencji okazało się, że mężczyzna rzeczywiście wymaga pomocy ratowników. Nie chciał się jednak zgodzić na jej udzielenie – powiedział w rozmowie z Radiem ESKA Tarnów prokurator Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Ratownik jak funkcjonariusz publiczny
Prokuratura przypomina, że ataki na personel medyczny są traktowane z całą surowością. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, osoby udzielające pomocy w ramach systemu, w tym ratownicy medyczni, podczas pełnienia obowiązków służbowych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to, że napaść na nich jest ścigana z taką samą stanowczością jak atak na policjanta.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!