- Na terenie jednej z posesji w Woli Rzędzińskiej doszło do zawalenia wiaty, pod którą znaleziono 5-letnią dziewczynkę.
- Poszkodowane dziecko trafiło pod opiekę lekarzy w szpitalu.
- Tarnowska policja zajmuje się ustalaniem przyczyn zawalenia się budowli oraz okoliczności, w jakich pięciolatka znalazła się w strefie zagrożenia.
Dramat pod Tarnowem. 5-letnia dziewczynka przygnieciona przez wiatę
Do dramatycznego zdarzenia w Woli Rzędzińskiej doszło podczas robót budowlanych na prywatnej posesji. Ze wstępnych relacji miejscowych służb wynika, że na terenie gospodarstwa powstawała drewniana budowla. Nagle stawiana przy budynku wiata przewróciła się na 5-letnią dziewczynkę.
Służby ratunkowe zdecydowały o wezwaniu na miejsce załogi śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z uwagi na fakt, że u poszkodowanej nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia, ratownicy niezwłocznie przystąpili do resuscytacji. Gdy udało się przywrócić funkcje życiowe, zapadła decyzja o pilnym transporcie pacjentki do placówki medycznej.
- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godz. 11. Dotyczyło zdarzenia w Woli Rzędzińskiej, gdzie doszło do wypadku z udziałem 5-letniej dziewczynki. Przybyli na miejsce strażacy oraz ratownicy medyczni prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Dziewczynka została zabrana do szpitala. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - przekazał mł. kpt. Dominik Ryba, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej PSP w Tarnowie.
Postępowanie policji w sprawie wypadku
Strażacy interweniujący na miejscu zajęli się zabezpieczeniem uszkodzonej budowli, by wyeliminować ryzyko kolejnego zawalenia. Jednocześnie do działań przystąpili funkcjonariusze tarnowskiej policji, którzy badają szczegóły zdarzenia. Obecnie organy ścigania nie informują jeszcze, co dokładnie doprowadziło do runięcia wznoszonej wiaty.