Te jeziora w Małopolsce są idealne na wypoczynek w upalny dzień. Plaże, czysta woda i piękne widoki gwarantowane
Małopolska wyróżnia się na tle całego kraju mnogością atrakcji turystycznych. Jej położenie historyczne sprawia, że właśnie tutaj znajduje się najwięcej zabytków architektonicznych, nierzadko sięgających zamierzchłych czasów. Przez wielu turystów i podróżników jest wskazywana jako najatrakcyjniejszy region w Polsce. Odwiedzając to województwo nie można przejść również obojętnie obok majestatycznych gór, wspaniałych lasów, a także jezior.
Małopolska słynie z niezwykle urodziwych sztucznych i naturalnych zbiorników wodnych, które cieszą się popularnością wśród turystów. Które jeziora warto odwiedzić podczas weekendowego wypadu do Małopolski? W naszej galerii znajdziecie te najpiękniejsze!
Zobacz najpiękniejsze jeziora w Małopolsce! [GALERIA]
Sztuczne jeziora zaporowe – perły Małopolski
Wśród najpopularniejszych małopolskich akwenów królują sztuczne zbiorniki retencyjne, które nie tylko pełnią funkcje przeciwpowodziowe i energetyczne, ale także stanowią prawdziwy raj dla miłośników sportów wodnych i wypoczynku na łonie natury. Największym z nich jest Jezioro Rożnowskie, malowniczo położone na Dunajcu, które przyciąga żeglarzy, a jego główna miejscowość, Gródek nad Dunajcem, tętni życiem dzięki licznym plażom i ośrodkom. Nieco wyżej w biegu rzeki znajduje się Jezioro Czorsztyńskie, otoczone majestatycznymi szczytami Pienin i Gorców. Ten powstały w latach 90. zbiornik słynie z zapierających dech w piersiach widoków na dwa zamki – w Niedzicy i Czorsztynie – oraz doskonałych warunków do uprawiania windsurfingu czy pływania na jachtach.
Dla poszukujących ciszy i spokoju idealnym wyborem będzie Jezioro Klimkowskie, zlokalizowane w sercu Beskidu Niskiego. Objęte strefą ciszy, bez hałasu motorówek, jest wymarzonym miejscem na relaks z wędką lub na desce SUP. Co ciekawe, jego krajobraz posłużył jako tło w filmie "Ogniem i mieczem". Najmłodszym w tym gronie jest Jezioro Mucharskie na rzece Skawie, o powierzchni ponad 10 km², które z roku na rok zyskuje na popularności, stając się ważnym centrum sportów wodnych w zachodniej części Małopolski.
Kąpieliska i zalewy w pobliżu Krakowa – ochłoda w sercu aglomeracji
Mieszkańcy Krakowa i turyści odwiedzający stolicę Małopolski nie muszą jechać daleko, by znaleźć ochłodę w upalne dni. Wiele popularnych kąpielisk to dawne wyrobiska żwiru lub piasku, które po zalaniu wodą gruntową stały się oazami czystości. Najsłynniejszym z nich jest bez wątpienia Zalew na Piaskach w Kryspinowie, oddalony o zaledwie kilkanaście kilometrów od miasta. Oferuje on piaszczyste plaże, strzeżone kąpieliska oraz bogatą infrastrukturę, w tym wypożyczalnie sprzętu wodnego, park linowy i punkty gastronomiczne. Równie popularny jest Zalew Bagry, położony na terenie krakowskiego Podgórza, który przyciąga miłośników wakeboardingu i żeglarstwa.
Prawdziwą perełką jest jednak krakowski Zakrzówek. Ten zalany kamieniołom wapienny, z lazurową wodą i skalistymi brzegami, często nazywany jest "małą Chorwacją". Głęboki na 32 metry akwen to ulubione miejsce nurków, a niedawno przekształcony w nowoczesny park z podwieszanymi basenami stał się jedną z najoryginalniejszych atrakcji w regionie, oferując bezpieczną kąpiel w niezwykłej scenerii.
Jeziora tylko dla oczu – gdzie pojechać dla samych widoków?
Nie wszystkie małopolskie jeziora są przeznaczone do kąpieli, jednak ich urok sprawia, że warto je odwiedzić dla samych widoków i wyjątkowej atmosfery. Doskonałym przykładem jest Jezioro Dobczyckie, położone około 30 km od Krakowa. Pełni ono kluczową funkcję jako zbiornik wody pitnej dla aglomeracji, dlatego obowiązuje na nim całkowity zakaz kąpieli. Mimo to przyciąga rzesze turystów i miłośników przyrody.
Jego malownicze, zalesione brzegi, spokojna tafla wody i górujący nad nią średniowieczny Zamek Królewski w Dobczycach tworzą krajobraz idealny na weekendowy spacer, wycieczkę rowerową czy piknik. To miejsce, gdzie można w ciszy odpocząć od miejskiego zgiełku i nacieszyć oczy jednym z najpiękniejszych widoków w Małopolsce, dowodząc, że bliskość wody relaksuje nawet bez konieczności zanurzania się w niej.