- Zimno to śmiertelne zagrożenie dla osób w kryzysie bezdomności, które często odmawiają pomocy, ukrywając się przed mrozem.
- Straż Miejska w Tarnowie zintensyfikowała patrole i wsparcie, ale wymóg trzeźwości w schroniskach jest kluczową barierą dla wielu potrzebujących.
- Nie bądź obojętny! Sprawdź, jak Twoja szybka reakcja może uratować życie i jakie dane są niezbędne, by skutecznie wezwać pomoc.
Patrole, odwiedzanie pustostanów, kontrolowanie miejsc, w których w poprzednich latach gromadziły się osoby w kryzysie bezdomności. Między innymi w taki sposób strażnicy miejscy z Tarnowa starają się pomagać osobom bez dachu nad głową. I chociaż w jesiennych i zimowych tygodniach bezdomni są mniej widoczni na ulicach miasta, nie oznacza to, że ich nie ma. Niektórzy trafiają do Domu dla Bezdomnych Mężczyzn przy ulicy Prostopadłej, jednak nie wszyscy chcą korzystać z pomocy wyznaczonych do tego instytucji.
- Część osób, nawet gdy zaproponujemy pomoc, tej pomocy odmawia. Są to w większości osoby, które nadużywają alkoholu, i wówczas mamy ręce związane. Nie możemy nikogo przymusić do tego, żeby chciał skorzystać z form wsparcia. Mamy w mieście dom dla osób bezdomnych, gdzie można w okresie zimowym iść tylko się przespać. Kto tylko chce, nie pozostanie bez wsparcia. Natomiast jedynym warunkiem koniecznym, zgodnie z regulaminem, jest żeby być trzeźwym. To jest bardzo trudne. W związku z tym bardzo często te osoby chowają się w różne miejsca. Jeżeli mają jakieś pustostany i my o tych miejscach wiemy, to te miejsca kontrolujemy. Niestety, te osoby wiedząc o tym, że my niektóre miejsca już znamy, zmieniają je. Więc nie wszystkie są nam znane. Jeżeli mieszkańcy mają wiedzę, że gdzieś przebywają osoby bezdomne, w związku z tym, że temperatury będą spadać, apelujemy żeby nas o tym informować, czy też policję dzwoniąc na 112, czy też 986. Wówczas będziemy podejmować działania - informuje naczelnik Oddziału Patrolowo-Interwencyjnego Straży Miejskiej w Tarnowie - Robert Żurek.
Dla tych osób, które odmawiają przewiezienia w bezpieczne miejsce, przewidziano pomoc doraźną. To ciepła odzież, jak czapki, rękawiczki, skarpety czy buty, a także latarki. Część osób bezdomnych, które jeszcze latem przebywały w naszym mieście, trafiła do zakładów karnych. To efekt popełnianych przez nich wykroczeń i braku regulowania orzekanych przez sąd kar finansowych. Natomiast Straż Miejska apeluje do mieszkańców o większą wrażliwość i reagowanie na osoby bezdomne w przestrzeni miejskiej:
- Naturalną czynnością przy zauważeniu leżącej osoby jest podejście i sprawdzenie, czy ta osoba żyje, bo to jest ważne. Jeżeli jest możliwość, zapytać, czy nie doznała jakiegoś urazu. Jeżeli nie ma kontaktu, sprawdzić, czy klatka piersiowa pracuje, to znaczy, że człowiek oddycha, czyli żyje. Natomiast gdy ustalimy, co osobie się stało, należy niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112 i wezwać karetkę pogotowia. Natomiast nie możemy przechodzić obojętnie, szczególnie w okresie zimowym, bo pomoc i szybka reakcja, może uratować życie – dodaje Robert Żurek.
Podczas zgłaszania interwencji pod numer alarmowy należy poinformować dyżurnego czy poszkodowany to kobieta czy mężczyzna, czy jest kontaktowa, wiek osoby, oraz obrażenia jakie odniosła jeżeli da się to ustalić w rozmowie. Wówczas operator numeru alarmowego będzie wiedział, jakie działania należy podjąć i jaką karetkę skierować na miejsce. Więcej o jesienno-zimowej pomocy osobom bezdomnym w Tarnowie w naszej rozmowie – POSŁUCHAJ PODCASTU.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]