- Przebudowa kluczowego ronda w Tarnowie jest opóźniona, ponieważ projekt organizacji ruchu nie został jeszcze zatwierdzony przez policję. Głównym problemem okazało się bezpieczeństwo pieszych.
- Zamknięcie ulicy Sikorskiego do 2027 roku wymusi zmianę tras autobusów.
- Sprawdź, kiedy możesz spodziewać się zmian na drogach i jak przygotować się na długotrwałe utrudnienia w najbardziej ruchliwym punkcie miasta.
Według pierwotnych zapowiedzi, drogowcy mieli się pojawić na rondzie przy Owintarze na Krakowskiej już w ostatnim tygodniu września. Okazało się jednak, że zaproponowana przez wykonawcę przebudowy organizacja ruchu, nie została w pełni zaakceptowana przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Wykonawca otrzymał uwagi, które musiał uwzględnić w tym projekcie:
- Kwestią bardzo istotną w tej organizacji ruchu jest migracja pieszych z jednej strony ulicy Krakowskiej na drugą. Takie uwagi wykonawca dostał. Tam skończy się to na sygnalizacji świetlnej wzbudzanej przyciskiem. Takie właśnie zalecenia dostał wykonawca. Trochę mu pomożemy, wykorzystamy światła, które zostaną zdemontowane u zbiegu ronda na ulicy Narutowicza, ta infrastruktura będzie mogła być wykorzystana. No i tutaj w zasadzie czekamy na ruch wykonawcy. Wykonawca ma obowiązek przedstawić nam do zaakceptowania finalnie uzgodniony z policją projekt organizacji ruchu minimum 7 dni od zajęcia fizycznie pasa drogowego. Więc na dniach spodziewamy się tej nowej organizacji ruchu – informuje Maciej Włodek, zastępca prezydenta miasta Tarnowa.
Sporym utrudnieniem dla kierowców, pieszych, a przede wszystkim pasażerów komunikacji, będzie zamknięcie ulicy Sikorskiego, w związku z planowaną budową przejścia podziemnego.
- Nie da rady etapować prac, stąd też przez cały okres remontu, a więc do zimy 2027 roku, te prace związane z przejściem podziemnym będą prowadzone. Ruch będzie kierowany na inne ulice, na przykład Ujejskiego. Też zostanie wyłączony przystanek na ulicy Sikorskiego, jak i również w okolicy Placu Kościuszki. Ten przystanek zostanie przeniesiony na ulicę Krasińskiego. Jeżeli chodzi o samo rondo, zbiegi ulic Narutowicza, Krakowskiej nie zostaną wyłączone, będą one drożne w ciągu całego remontu. Trzeba będzie zwracać uwagę na znaki pionowe i poziome.
Chociaż przebudowa ronda jeszcze nie ruszyła, to niektórzy przewoźnicy już 1 października wprowadzili zmiany w kursowaniu swoich autobusów. W zależności od linii, autobusy kursują zmienionymi trasami, z pominięciem niektórych przystanków, a część kursów kończy jazdę na przystanku Szkotnik – Plac. Natomiast komunikacja miejska tarnowskiego MPK na razie kursuje bez zmian:
- Będziemy reagowali jak tylko pojawi się projekt organizacji ruchu ze strony wykonawcy, wtedy takie zmiany w rozkładach jazdy będą i będziemy o nich informowali na social mediach naszego miasta, jak również na stronie Zarządu Dróg i Komunikacji. Pierwszą jaskółką, informującą o tym, że coś się będzie zmieniało, będą nowe znaki przesłonięte folią, zanim jeszcze zaczną obowiązywać. Zgodnie ze statystykami miejskimi to rondo na ul. Krakowskiej jest najbardziej uczęszczanym rondem w naszym mieście, potoki pieszych jak i samochodowe są bardzo duże, więc znaków trochę będzie. Trzeba się uzbroić w czujność i również w cierpliwość – dodaje Maciej Włodek.
Wiceprezydent Tarnowa zakłada, że zmian w organizacji ruchu wokół ronda przy Owintarze możemy się spodziewać w pierwszych dniach października. Opiniowanie projektu organizacji ruchu jest już na ukończeniu.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]