Tarnów nie wstydzi się historii: skwer upamiętni ofiary ludobójstwa wołyńskiego

2026-06-03 9:55

Tarnów upamiętni ofiary rzezi wołyńskiej. Od lat zabiega o to Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Imię OFIAR OUN UPA 1939-1947 ma nosić skwer u zbiegu ulic Szkotnik i Klikowskiej.

Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa

i

Autor: Justyna Świderska
  • Tarnów w końcu upamiętni ofiary rzezi wołyńskiej, nadając nazwę "OFIAR OUN UPA 1939-1947" skwerowi po latach starań Towarzystwa.
  • Prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny, potwierdza, że choć decyzja nabrała tempa, celem jest pamięć o ofiarach, a nie zemsta.
  • Poznaj pełen kontekst tej ważnej inicjatywy i zobacz, jak Tarnów pamięta o bolesnych kartach historii.

Skwer imienia OFIAR OUN UPA 1939-1947. Taką nazwę ma nosić teren u zbiegu ulic Szkotnik i Klikowskiej. O pozytywną opinię w tej sprawie prezydent Tarnowa zwrócił się do Rady Miasta oraz Rady Osiedla Piaskówka. Jakub Kwaśny przyznaje, że ostatnia, budząca kontrowersje decyzja ukraińskiego prezydenta, przyspieszyła działania w tej sprawie. Podkreśla jednak, że chodzi o pamięć, a nie o zemstę.

POSŁUCHAJ: prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny o upamiętnieniu ofiar Rzezi Wołyńskiej

- Nie da się ukryć, że decyzja ukraińskiego prezydenta w jakiś sposób potwierdziła czy przyspieszyła te decyzje, aby w Tarnowie, oprócz bohaterów Zadwórza czy innych elementów symbolizujących czy nawiązujących do kresów południowo-wschodnich, pojawiło się upamiętnienie ofiar, trzeba to też jasno nazwać, ludobójstwa i rzezi wołyńskiej, ofiar nacjonalistów z UPA. Było elementem starań Towarzystwa już przez wiele lat i myślę, że to jest ten dobry moment, w którym dla równowagi również my powinniśmy pokazać, że pamiętamy o tej trudnej historii, bo nie o zemstę, a o pamięć wołają ofiary – przekonuje prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.

O upamiętnienie w Tarnowie ofiar rzezi wołyńskiej od lat zabiega Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Dotychczas wysiłki nie przynosiły rezultatów, teraz ma się to zmienić. Jakub Kwaśny przekonuje, że Tarnów pamięta o historii i nie zamierza się jej wstydzić. W mediach społecznościowych prezydent miasta przypomniał, „że w Tarnowie stacjonował kiedyś król węgierski, że byliśmy miastem w połowie żydowskim, ale również, że to właśnie tu przez jakiś czas urzędował rząd Semena Petlury”.

- Wspólna historia - często trudna i niejednoznaczna - szczególnie z okresu działań wojennych, może prowadzić do wielu napięć i nieporozumień. Warto jednak szanować się nawzajem i również o tych trudnych kwestiach pamiętać. Dlatego po wielu latach starań Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich - mimo planów przebudowy ronda - poprosiłem Radę Miejską oraz Radę Osiedla Strusina i Piaskówka o pozytywną opinię dla wniosku o nazwanie skweru u zbiegu ulic Szkotnik i Klikowskiej - Placem/Skwerem OFIAR OUN UPA 1939-1947. „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – napisał prezydent Jakub Kwaśny.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]

Słodycze z czasów PRL. Pamiętasz, czym zajadałeś się w dzieciństwie?
Pytanie 1 z 10
1. Jak nazywała się guma do żucia z historyjkami, którą dzieci kolekcjonowały?