- Tarnów zaprasza na niezwykłą podróż śladami żydowskiej rodziny Stramerów, inspiracji dla głośnej powieści.
- Katarzyna Nalezińska i Witold Stachnik stworzyli unikalną książkę, która łączy literaturę, historię i reportaż o przedwojennym Tarnowie.
- Nie przegap darmowego spaceru! Zobacz miejsca z książki, poznaj autentyczne losy i dowiedz się, jak wyruszyć w tę podróż.
Będzie można powędrować śladami Stramerów. Na taki spacer, śladami bohaterów powieści Mikołaja Łozińskiego, zaprasza Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Gospodarczych Europa-Polska w Tarnowie. Wędrówkę poprowadzą Katarzyna Nalezińska i Witold Stachnik – autorzy książki „Śladami Stramerów po Tarnowie”. To artystyczno-edukacyjny projekt literacko-historyczny, inspirowany powieścią „Stramer” Mikołaja Łozińskiego – opowieścią o żydowskim Tarnowie i losach jego mieszkańców w przededniu Zagłady. Katarzyna Nalezińska i Witold Stachnik, inspirując się powieścią, opracowali publikację, która łączy w sobie elementy literatury pięknej, reportażu historycznego i przewodnika miejskiego.
- Podczas jednego ze spotkań autorskich, tutaj w Tarnowie w BWA, jak Mikołaj Łoziński był, narodził mi się taki pomysł, że warto może pójść śladami, tym bardziej, że się dowiedziałem wtedy, że Kasia oprowadza ludzi po miejscach tarnowskich, które pojawiają się głównie w pierwszej części, czyli w książce „Stramer”. To historia żydowskiej rodziny, która mieszka w Tarnowie. Akcja tej powieści dzieje się na początku XX wieku, to się kończy wraz z wojną. Mówimy tutaj o pierwszej części. I Mikołaj opisał historię swojej rodziny, wplatając w nie nieco wyobraźni i nieco fantazji i my właśnie śladami tej rodziny podążamy po Tarnowie. To są różne miejsca, szkoły, parki. Obrazuje to i wielką historię, bo my tu mówimy między innymi o wojnie, ale też takie bardzo zwykłe życie – mówią autorzy publikacji Katarzyna Nalezińska i Witold Stachnik.
Autorzy książki „Śladami Stramerów po Tarnowie” prowadzą czytelnika ulicami, domami i placami wspomnianymi w powieści Mikołaja Łozińskiego, zestawiając literackie obrazy z rzeczywistością – zarówno historyczną, jak i współczesną. Jak zaznaczają, publikacja pozwala lepiej poznać historię Tarnowa a także wymienionych w powieści postaci. Książka łączy literaturę z historią, fotografią, architekturą i edukacją regionalną.
- Podążamy szlakiem takich miejsc, których właściwie w dużej mierze już nie ma. Staramy się odnaleźć te miejsca, łącznie z miejscem, gdzie Stramerowie faktycznie mieszkali. Bo „Stramer” to jest powieść fikcyjna oczywiście, jest to wyobraźnia autora. Natomiast rodzina faktycznie istniała, wszyscy tutaj mieszkali w Tarnowie, chodzili do pierwszego lub trzeciego gimnazjum, żyli tu w tym okresie międzywojennym w Tarnowie. (…) Tak jest to ułożone, żeby to rzeczywiście była trasa spaceru. Żebyśmy podążali z jednego punktu do drugiego. Zachęcałabym do tego, żeby najpierw przeczytać „Stramera”, a później, żeby ta opowieść nabrała ciała poprzez chodzenie, poprzez oglądanie, ale także poprzez zajrzenie do tych opublikowanych przez nas materiałów archiwalnych. Ona wtedy nabierze objętości, wymiaru, koloru. Książka jest podzielona na rozdziały, czyli miejsca: dworzec, Hotel Bristol, czy ulica Nowy Świat. Każde to miejsce, oprócz ciągu tekstowego, który jest przeplatany cytatami czy odniesieniami do powieści, ma też notkę historyczną. Dane miejsce, kiedy ten hotel powstał, kto go projektował, kto go wybudował, jak on wygląda – mówią autorzy.
Bezpłatny spacer po Tarnowie śladami Stramerów już w niedzielę, 20 września. Zbiórka chętnych uczestników pod Obeliskiem Akademii Tarnowskiej o godzinie 10:00. A więcej o powstaniu książki „Śladami Stramerów po Tarnowie” w naszej rozmowie – POSŁUCHAJ PODCASTU.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]