- Rowerowa Masa Krytyczna wraca do Tarnowa po kilkuletniej przerwie, aby pilnie ocenić stan infrastruktury i walczyć o bezpieczniejsze drogi dla cyklistów.
- Bezpośrednią przyczyną wznowienia akcji jest tragiczny wypadek śmiertelny, który ujawnił poważne braki w bezpieczeństwie tarnowskich rowerzystów.
- Poznaj postulaty organizatorów i sprawdź, czy Tarnów jest gotowy na przyszłość mobilności – spotkaj się z nami 22 września na Rynku!
Rowerowa Masa Krytyczna w Tarnowie po raz kolejny daje o sobie znać. Bezpośrednią przyczyną zorganizowania tego wydarzenia był niedawny, tragiczny wypadek, do którego doszło na ul. Wyszyńskiego. Potrącona rowerzystka, w wyniku wypadku poniosła śmierć. Okazuje się, że miejsc co do których rowerzyści w Tarnowie mają wątpliwości, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, jest znacznie więcej.
- To wydarzenie było taką iskrą, która spowodowała, że po wielu latach nieobecności Tarnowskiej Rowerowej Masy Krytycznej, postanowiliśmy dać o sobie znać, dać znać o tym, że jesteśmy pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego i miejskich przestrzeni też, bo przecież jesteśmy też obywatelami Tarnowa. Badania mówią o tym, że 3/4 rowerzystów posiada też samochód i tylko wybiera rower jako sposób na dojazd do pracy czy do szkoły, zupełnie świadomie. Chcemy pokazać, że można przy nawet niewielkich nakładach spowodować, że sieć tej infrastruktury tarnowskiej będzie bardziej bezpieczna, wygodna w jeździe i dzięki temu też więcej ludzi będzie z niej korzystało, bo zaczną korzystać też dzieci, osoby starsze. W tym momencie wcale to nie jest dla nich takie łatwe, więc kończy się tym, że często rowerzystami są osoby dobrze wysportowane, które potrafią przebrnąć przez ten labirynt niedogodności, które są przed rowerzystami w Tarnowie kładzione – tłumaczy Marcin Zaród, twórca Tarnowskiego lobby rowerowego i organizator Tarnowskiej Masy Krytycznej.
Uczestnicy wydarzenia spotkają się na tarnowskim Rynku we wtorek, 22 września 2026, o godzinie 17:00. Stamtąd wyruszą w kierunku ulicy Batorego i Nowy Świat, następnie ul. Mościckiego pojadą do ul. Szujskiego i skręcą w Hodowlaną, by zakończyć przejazd przy miejscu wypadku na ul. Wyszyńskiego. Zdaniem organizatorów Masy Krytycznej, stworzenie dobrej infrastruktury dla cyklistów spowoduje nie tylko to, że rowerzyści będą mieli gdzie jeździć, ale że miasto stanie się lepiej przygotowane na przyszłość.
- Już w tym momencie widać, że w miastach Polski coraz więcej jest e-bike'ów, rowerów elektrycznych. Już nie mówię o e-hulajnogach, które są też bardzo niebezpieczne i bez infrastruktury tym bardziej to niebezpieczeństwo z nimi związane rośnie. Miksowanie ich razem z pieszymi na chodniku, niestety czasami źle się kończy. Jeżeli jest wydzielona droga dla rowerów, to wtedy zyskują i osoby, które jadą na hulajnodze, na e-bike'u. Myślę, że spokojnie przygarniemy też rolkarzy, osoby biegające. W tym roku byłem na Rugii w Niemczech, gdzie po prostu pod niektórymi klatkami stały tylko i wyłącznie e-bike'i. To też do nas przyjdzie szybciej niż później, bo te używane rowery, cena spada, można już kupić naprawdę za niewielką kwotę i ludzie przesiadają się wtedy z samochodów na e-rowery i to jest coś, co byśmy chcieli zobaczyć, zwłaszcza, że Tarnów też czekają różne trudne rozwiązania w stylu na przykład zamknięcie ulicy Sikorskiego na przykład.
Organizatorzy Rowerowej Masy Krytycznej chcą uświadamiać, że rowerzyści, tak samo jak kierowcy samochodów czy piesi, są pełnoprawnymi użytkownikami dróg i częścią miejskich przestrzeni. Dlatego wszystkim powinno zależeć na wprowadzaniu w mieście rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo. A więcej o drogach rowerowych w regionie w naszej rozmowie – POSŁUCHAJ PODCASTU.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]