- Pomyłka laboratorium w Tarnowie doprowadziła do zamknięcia niewłaściwego basenu, podczas gdy ten z legionellą był nadal otwarty.
- W lutym 2026 r. laboratorium pomyliło próbki wody, co skutkowało błędnym przypisaniem bakterii legionelli do niewłaściwego obiektu.
- Laboratorium przeprosiło, zapłaciło karę i zadeklarowało gotowość do pokrycia ewentualnych roszczeń. Czy mieszkańcy Tarnowa dochodzą już swoich praw?
Zerwana umowa o współpracy, umowna kara finansowa i zabezpieczenie ewentualnych roszczeń mieszkańców. To konsekwencje wobec laboratorium, które w lutym 2026 roku, pomyliło próbki wody, pobrane z tarnowskich pływalni. W jednych wykryto obecność legionelli. Niestety, system rejestrujący dane, omyłkowo dopisał je do niewłaściwego obiektu. W wyniku pomyłki TOSiR zamknął basen w Miejskim Domu Sportu przy ul. Traugutta 5, podczas gdy nieprawidłowości dotyczyły Parku Wodnego przy ulicy Piłsudskiego.
- Mieliśmy spotkanie z przedstawicielami laboratorium, które prowadziło badania na pływalniach Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Pan prezes, prokurent pojawili się w Tarnowie. Było także spotkanie z prezydentem. Przeprosili za zaistniałą sytuację. Wytłumaczyli nam problem, jaki zaistniał na naszych pływalniach z uwagi na wprowadzenie nowych systemów rejestracyjnych próbek. (…) System ich dość dużo kosztował, natomiast nie zadziałał w sposób prawidłowy i zostały przypisane próbki jednego obiektu, przerzucone zostały namiary na inne obiekty, pływalnie Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – wyjaśnia Arkadiusz Marszałek, szef Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Przedstawiciele laboratorium podczas spotkania w Tarnowie zadeklarowali chęć współpracy również w przyszłości, gdyby pojawiły się jakieś roszczenia mieszkańców, poszkodowanych w wyniku zaistniałej pomyłki:
- Jeżeli pojawią się jakieś roszczenia, to wtedy będą starali się zadośćuczynić po rozpatrzeniu tych roszczeń, ponieważ oni także mają tutaj odpowiedzialność cywilną i mają także ubezpieczenie z tego zakresu. Tak jak powiedział pan prezes, nie uchylają się w wypadku roszczeń, gdyby się pojawiły, to są dalej do naszej dyspozycji. W tym momencie jeszcze nie mamy takich roszczeń. Jeżeli pojawi się jakieś roszczenie, a może to się pojawić, jakby się pojawiło, to wtedy będziemy to przekazywać do tej firmy, do tego laboratorium i oni tutaj będą nam pomagać i współuczestniczyć w likwidacji szkody, która mogłaby zaistnieć z tego powodu pomyłki tych badań – tłumaczy Arkadiusz Marszałek.
Po zaistnieniu feralnej pomyłki Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji zerwał umowę z laboratorium. Firma zapłaciła już miastu karę umowną, która wynosiła 20 procent całego kontraktu za roczne badania. Miasto wybrało już nowy podmiot, który obsługuje miejskie pływalnie i wykonuje na bieżąco badania jakości wody. TOSiR analizuje również frekwencję na basenach. Gdyby okazało się, że zainteresowanie obiektami spadło w wyniku zaistniałej w lutym sytuacji, to Ośrodek nie wyklucza dalszych roszczeń względem laboratorium, które dopuściło do pomyłki.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]