Ma kształt litery „T”, półtora metra szerokości i pięć metrów długości. Po odbiorach technicznych został już udostępniony mieszkańcom. To drewniany pomost, który jest nową atrakcją tarnowskiego Parku Piaskówka. Na realizację pomysłu trzeba było czekać ponad trzy lata. Tyle czasu zajęło zdobywanie niezbędnych pozwoleń i załatwianie procedur. Sama budowa to z kolei zaledwie dwa tygodnie.
Polecany artykuł:
- Na początku pomost po wybudowaniu został zagrodzony taśmą, ponieważ konieczne było wykonanie odbiorów technicznych. Wiadomo, że obiekt jest bezpieczny, ale gdyby jednak coś się wydarzyło, to wykonawca mógłby mieć kłopoty, dlatego ten etap był bardzo ważny. Teraz już można z pomostu korzystać. Można pokontemplować z niego przyrodę, czy pokarmić kaczki i łabędzie karmą z naszego kaczkomatu – zachęca Ryszard Nejman z Rady Osiedla Piaskówka w Tarnowie.
Ze wstępnych wyliczeń wynika, że pomost kosztował około 70-ciu tysięcy złotych. To z kolei może pod znakiem zapytania postawić kolejne planowane w parku inwestycje. Rada Osiedla Piaskówka chce bowiem jeszcze w tym roku wybudować mostek – przepust na potoku Bagienko, który połączyłby starą i nową część Parku Piaskówka. Na to zadanie potrzeba około 20 tysięcy złotych.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]