W powiecie tarnowskim ponad 1100 osób z rocznika podstawowego dostało wezwania do tegorocznej kwalifikacji wojskowej. Dodatkowo obowiązek stawienia się przed komisją ma około 200 osób z rocznika starszego i około 100 kobiet. Łącznie to ponad 1400 mieszkańców powiatu tarnowskiego. Wojskowi przypominają, że nie trzeba się bać, bo kwalifikacja wojskowa to nie jest mobilizacja ani żaden pobór. To sprawdzenie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego, przydzielenie odpowiedniej kategorii, wciągnięcie do ewidencji wojskowej i wydanie zaświadczenia o uregulowaniu obowiązku.
- Ogólnie byłem przygotowany. Kwestia czasu było to dla mnie. W moim przypadku nie trwało to długo, bo trzy miesiące około. Nie było jakiegoś przestraszenia czy tam zaszokowania. Nie ma takiego przeświadczenia, że jak wojsko wzywa, to wojsko od razu wciela. To było wiadome, że nie ma obowiązkowej służby wojskowej, więc no nie było stresu. Aktualnie przyszłości nie planuję z wojskiem, chociaż wiadomo. Czas pokaże. Zarobki z tego co mówią, to okej. Lepiej mieć to z głowy, po prostu. Im szybciej, tym lepiej. I tak trzeba to zrobić. Kiedyś rozmyślałem nad tym, czy nie pójść do liceum wojskowego, ale jakoś to odeszło w niepamięć. Oczywiście jest to alternatywa, ponieważ wojsko to wojsko. Zawsze będzie potrzebne, zawsze znajdzie się tam praca. Dobre pieniądze są z tego, no tylko z drugiej strony jednak jak coś się wydarzy, jakiś konflikt, to no nie jest wtedy to zbyt zachęcające – mówili w rozmowie z Radiem ESKA Tarnów młodzi uczestnicy kwalifikacji wojskowej.
Polecany artykuł:
W rozpoczęciu dorocznej kwalifikacji wojskowej dla powiatu tarnowskiego wziął udział starosta tarnowski Jacek Hudyma, który podkreślał wagę kwalifikacji w niełatwych i niebezpiecznych czasach niepokojów za naszą wschodnią granicą:
- W tych trudnych czasach, w tych niebezpiecznych czasach, jednak ta kwalifikacja jest ogromnie ważna. Widzimy, że młodzież chętnie przychodzi. Zresztą widząc też po klasach mundurowych, które są w naszych szkołach ponadpodstawowych, zainteresowanie szkołami, klasami mundurowymi jest duże, bo przecież nie tylko jeśli chodzi o wojsko, ale też i policja, Straż Graniczna czy Państwowa Straż Pożarna. Widać, że młodzież chce też osiągnąć pewną dyscyplinę, bo przecież taka służba czy w wojskach Obrony Terytorialnej, czy w wojsku zawodowym, czy w ogóle w służbach mundurowych, to jest jednak pewna dyscyplina, pewna hierarchia, która musi być przestrzegana. A wydaje mi się, że młodemu człowiekowi jest to potrzebne – przekonywał starosta Hudyma.
Doroczna kwalifikacja wojskowa to dla wojska idealny moment, by przekazać młodym ludziom pakiet informacji na temat możliwości, jakie daje służba zawodowa:
- Dziś tutaj gościmy przedstawicieli 113 Batalionu Lekkiej Piechoty z Tarnowa. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej będą mówić o tym, jak łączyć życie zawodowe ze służbą cywilną oraz mamy tutaj przedstawicieli 8 Bazy Lotnictwa Transportowego z Krakowa, którzy będą rozmawiać o tym jak wygląda służba z ich perspektywy – mówił major Paweł Badoń z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tarnowie.
W ubiegłym roku ponad 60 osób podczas kwalifikacji wojskowej złożyło wnioski o przeszkolenie wojskowe. W powiecie tarnowskim kwalifikacja potrwa od 9 lutego do 9 kwietnia. Natomiast dla miasta Tarnowa kwalifikacja rozpocznie się 2 marca i potrwa do 30 marca.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]