- Policja z Brzeska zatrzymała 46-latka i jego 41-letnią partnerkę, którzy seryjnie okradali domy jednorodzinne. Mężczyzna wchodził do niezamkniętych budynków, nawet gdy domownicy byli w środku.
- Para wpadła 26 stycznia po dokonaniu kradzieży na terenie powiatu wielickiego. W ich samochodzie policjanci znaleźli łup o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych.
- Zatrzymanym postawiono zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej, za co grozi do 8 lat więzienia. Oboje zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Zuchwała para złodziei w rękach policji. Okradali domy, gdy mieszkańcy byli w środku
Jak ustalili śledczy, para mieszkańców powiatu tarnowskiego działała w prosty, ale niezwykle bezczelny sposób. 46-letni mężczyzna wybierał przypadkowe domy, wykorzystując nieuwagę właścicieli i otwarte drzwi. Wchodził do środka, zabierając gotówkę i biżuterię. Działał bez skrupułów, dokonując kradzieży nawet wtedy, gdy w pomieszczeniach obok znajdowali się domownicy. W tym czasie jego 41-letnia wspólniczka czekała w zaparkowanym w pobliżu samochodzie, gotowa do ucieczki. Policja potwierdziła, że w ten sposób okradli co najmniej trzy domy na terenie powiatu brzeskiego.
Kres ich przestępczej działalności nadszedł w poniedziałek, 26 stycznia. To właśnie wtedy kryminalni z brzeskiej komendy zatrzymali parę, która wracała z kolejnego włamania, tym razem na terenie powiatu wielickiego. Podczas kontroli ich pojazdu policjanci znaleźli kilkadziesiąt tysięcy złotych pochodzących ze świeżo dokonanej kradzieży.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sytuacja 46-latka jest dodatkowo skomplikowana, ponieważ działał w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem wyroku.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Brzesku, 28 stycznia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Sprawa jest rozwojowa – śledczy sprawdzają teraz, czy para ma na swoim koncie więcej podobnych przestępstw na terenie Małopolski oraz sąsiednich województw.