- Mundurowi dotarli do osoby siedzącej za kierownicą auta, z którego padła propozycja podwózki dla małoletniego w Starej Wsi.
- Okazało się, że pojazdem kierował 19-latek z powiatu limanowskiego, a cała sytuacja nie nosiła żadnych znamion przestępstwa.
- Funkcjonariusze doceniają szybką reakcję świadków i przypominają, aby regularnie edukować najmłodszych w kwestii relacji z nieznajomymi.
Incydent w Starej Wsi. Mężczyźni chcieli podwieźć dziecko
W środę, 25 marca na terenie Starej Wsi w powiecie limanowskim, obcy mężczyźni zaproponowali małoletniemu wejście do samochodu. Funkcjonariusze w krótkim czasie zidentyfikowali kierowcę auta zaangażowanego w to zdarzenie. Okazało się, że za kierownicą siedział dziewiętnastoletni mieszkaniec okolicznej miejscowości.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie służb, zebrane do tej pory dowody jednoznacznie wskazują, że opisywany incydent w żaden sposób nie łamał prawa. Śledczy ustalili ostatecznie, że działania młodych ludzi nie wynikały z jakichkolwiek złych zamiarów, dlatego ich zachowanie nie kwalifikuje się jako czyn zabroniony. Wydany przez mundurowych obszerny komunikat ma przede wszystkim uspokoić zaniepokojonych mieszkańców.
Ważny apel do rodziców
Chociaż ostatecznie zamieszanie miało łagodny finał, stróże prawa zaznaczają wyraźnie, że każde podobne zgłoszenie jest traktowane z maksymalną powagą i budzi w pełni zrozumiały niepokój społeczny. Przedstawiciele komendy wyrazili wdzięczność wobec lokalnej społeczności za obywatelską postawę, ponieważ to właśnie szybkie przekazanie informacji umożliwiło natychmiastową weryfikację wszystkich doniesień i faktów na temat zajścia.
- Apelujemy o zachowanie ostrożności oraz przypominamy o konieczności prowadzenia rozmów z dziećmi na temat bezpieczeństwa i kontaktów z osobami obcymi – czytamy w komunikacie.
Opiekunowie prawni mają obowiązek stale uświadamiać swoje pociechy w zakresie odpowiedniego reagowania na zaczepki ze strony obcych, trenować z nimi asertywne odmawianie oraz pokazywać, gdzie szukać ratunku w chwilach realnego zagrożenia. Mundurowi gwarantują jednocześnie, że cały czas trzymają rękę na pulsie i weryfikują każde niepokojące zgłoszenie, co jest absolutnie fundamentalne dla zachowania ładu i budowania solidnego poczucia bezpieczeństwa wśród wszystkich mieszkańców regionu.