- Miasto Tarnów przejęło stadion żużlowy, a przyszłość klubu Unia Tarnów jest niepewna.
- Klub musi spłacić długi, by wystartować w lidze. Finansami spółki zajmuje się prokuratura.
- Śledztwo dotyczy 1,6 mln zł. Czy to koniec zasłużonego dla polskiego żużla klubu?
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Miasto przejęło stadion i ma plan na jego przyszłość
Jak poinformował zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek, miasto otrzymało ostatni komplet kluczy do obiektu przy ul. Zbylitowskiej 3. Stało się to po tym, jak magistrat wysłał wezwanie do zwrotu kluczy, gdy nie znalazł się nikt w spółce z kim można by przedłużyć umowę dzierżawy. Klucze zostały ostatecznie odesłane pocztą.
Mimo problemów organizacyjnych klubu, władze miasta zapewniają, że chcą zachować sportowy charakter obiektu. W najbliższym czasie planowana jest modernizacja murawy i zastąpienie jej sztuczną nawierzchnią. Ma to na celu zwiększenie dostępności stadionu dla różnych dyscyplin i klubów sportowych. Przyszłe umowy najmu mają zawierać zapis zobowiązujący głównego najemcę do podnajmowania obiektu innym podmiotom, takim jak szkoły sportowe.
Ultimatum dla Unii Tarnów. Czas na spłatę długów do 20 marca
Losy startu Unii Tarnów w nadchodzącym sezonie Krajowej Ligi Żużlowej ważą się. Co prawda 3 lutego 2026 roku Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego przyznało klubowi licencję warunkową, jednak została ona obwarowana spełnieniem aż 15 warunków.
Na realizację trzynastu z nich Unia ma czas do 20 marca. Najważniejszym i pierwszym warunkiem jest spłata wszystkich zaległych zobowiązań finansowych wobec zawodników oraz osób funkcyjnych. Od spełnienia tego wymogu zależy, czy klub zostanie dopuszczony do rozgrywek.
Prokuratura bada nieprawidłowości finansowe
Równolegle do problemów sportowych i organizacyjnych, Prokuratura Okręgowa w Tarnowie prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Żużlowej Sportowej Spółce Akcyjnej Unia Tarnów. Postępowanie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez byłego prezesa spółki, Artura Kędziorę.
Śledztwo dotyczy podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez osoby zarządzające spółką w latach 2019–2025, co mogło doprowadzić do wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, szacowanej na 1 666 000 złotych. Chodzi m.in. o nienależyte zabezpieczenie i nieegzekwowanie wierzytelności. Sprawa jest badana pod kątem przestępstwa z art. 296 § 1 i 3 Kodeksu karnego. Dodatkowo prokuratura analizuje wątek przywłaszczenia środków finansowych pochodzących z darowizn i pożyczek.
W ramach postępowania 17 lutego 2026 roku funkcjonariusze CBA na polecenie prokuratury dokonali przeszukań w siedzibie klubu oraz w kilkunastu innych lokalizacjach, zabezpieczając dokumentację księgową. Powołano również biegłego sądowego, który ma ocenić sytuację finansową spółki w badanym okresie. Śledztwo prowadzone jest w sprawie i do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!