- Rutynowa kontrola drogowa w Zalipiu miała nieoczekiwany finał.
- Zatrzymano 20-latka, który prowadził pojazd pod wpływem narkotyków, mimo że badanie alkomatem nic nie wykazało.
- Mężczyzna stracił prawo jazdy. Sprawdź, co jeszcze mu grozi.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
20-latek "na haju" wpadł podczas kontroli w Zalipiu
Do zatrzymania doszło w poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, w miejscowości Zalipie w powiecie dąbrowskim. Funkcjonariusze z tamtejszej komendy policji zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej osobowego Volkswagena, którym kierował 20-letni mężczyzna.
Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Jednak zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy zdecydowali się na wykonanie testu na obecność substancji odurzających. Wynik badania potwierdził, że 20-latek znajdował się pod ich wpływem.
Konsekwencje prawne i apel policji
W związku z popełnieniem przestępstwa, jakim jest prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego, funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Sprawa zostanie skierowana do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach prawnych dla młodego kierowcy. Zgodnie z polskim prawem, za taki czyn grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Policja konsekwentnie przypomina, że prowadzenie pojazdów pod wpływem narkotyków stanowi śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla wszystkich innych uczestników ruchu drogowego. Substancje psychoaktywne w znaczący sposób upośledzają percepcję, koncentrację i czas reakcji, co może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!