- Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej rozpoczęło nowy sezon artystyczny koncertem „Tribute to STING”, przyciągając tłumy.
- Zaprezentowano pełen program wydarzeń do jesieni, z festiwalami i różnorodnymi koncertami.
- Dyrektor zapowiada dalsze inwestycje, w tym multimedialne zwiedzanie dworu i remont elewacji.
- Odkryj, jak placówka łączy muzykę klasyczną z rozrywkową i co jeszcze przygotowano dla melomanów!
„Tribute to STING”. Taki tytuł nosił koncert studentów Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, którym 19 kwietnia 2026 Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej zainaugurowało kolejny sezon artystyczny. Melomani dopisali, dwór kompozytora tego dnia odwiedziły tłumy. Ale miłośnicy muzyki już mogą zacierać ręce i planować kolejne wizyty, bo placówka zaprezentowała kompletny program wydarzeń, aż do listopada. Wśród propozycji znalazły się sztandarowe przedsięwzięcia, jak festiwale: Tydzień Talentów, Brawo Maestro i Viva Polonia. Ale zaplanowano także koncerty: Royal Opera Festiwal, Tianyao Lyu, James Bond Songs oraz Młynarski. Bynajmniej.
- Wyznaczyliśmy sobie taki cel jako, jako instytucja, żeby być traktowani poważnie, musimy traktować poważnie melomanów, ale również artystów, którzy do nas przyjeżdżają. Te nazwiska, o których my tutaj rozmawiamy, żeby wstrzelić się w te daty, na których nam zależy, musimy praktycznie sezon dobiega końca, my już rozpoczynamy rozmowy z artystami na przyszły sezon. Ale tak naprawdę wynika to z tego, że chcemy bardzo poważnie traktować tych wszystkich, którzy do Kąśnej przyjeżdżają, czyli naszych melomanów, czyli naszą publiczność. Jeżeli ktoś w miesiącu marcu, kwietniu dostaje już plan na cały rok, może sobie też zaplanować wizytę w Kąśnej. Nie chcemy, żeby to się działo z tygodniowym czy miesięcznym wyprzedzeniem. Bardzo poważnie do tego podchodzimy. Poważnie traktujemy naszych melomanów, dlatego staramy się i dokładamy wszelkich starań do tego, żeby ten program już od lat w miesiącu marcu, na przełomie marca i kwietnia był dostępny już na cały rok – zauważa Łukasz Gaj, dyrektor Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej.
Jak zauważa dyrektor Gaj liczba miłośników muzyki, którzy odwiedzają jedyną na świecie zachowaną posiadłość Ignacego Jana Paderewskiego, nie maleje. Niemniej placówka dokłada starań, aby wychowywać nowe pokolenia melomanów. Z tego powodu w programach kolejnych sezonów artystycznych znajdują się zróżnicowane propozycje, tak, by każdy słuchacz znalazł coś dla siebie.
- Musimy naszą ofertę kierować w ten sposób, żeby zainteresować jak najszersze grono odbiorców, ale to ma również oddźwięk taki, że ci, którzy przyjadą na koncert poświęcony piosenkom Jamesa Bonda, zainteresują się być może na przykład festiwalem Bravo Maestro, który za chwilę nadchodzi. Więc musimy łączyć to, co w pierwszej chwili wydaje się nie do połączenia, czyli przemycać muzykę klasyczną, która nie jest najpopularniejsza i nie ma największej rzeszy odbiorców, ale z drugiej strony, to co zawsze powtarzam i od samego początku, kiedy objąłem Kąśną, poziom artystyczny tych koncertów jest tutaj priorytetem. On determinuje to, kto w Kąśnej może występować, kogo zapraszamy do Kąśnej, kogo naszej publiczności prezentujemy. Kąśna musi być miejscem magicznym pod względem tego poziomu artystycznego. To jest dla mnie najważniejsze i tak staram się dobierać co roku artystów, zapraszać artystów i ten program, żeby nie tylko każdy znalazł coś dla siebie, czyli balansując na pograniczu muzyki rozrywkowej i klasycznej, ale też, żeby to były pomysły ciekawe, świeże, ale przede wszystkim wykonane na najwyższym poziomie artystycznym – dodaje Łukasz Gaj.
Poza artystami i słuchaczami, do Kąśnej przyjeżdżają również uczestnicy warsztatów muzycznych, miłośnicy historii, którzy chcą zwiedzić zabytkowy dwór kompozytora oraz spacerowicze, którzy zwłaszcza wiosną i latem chcą korzystać z uroków zabytkowego, 16-hektarowego parku. Z myślą o nich wszystkich dyrektor Gaj planuje kolejne inwestycje.
- Cały czas musimy pamiętać o tym, że jest to jedyna w świecie zachowana posiadłość Ignacego Jana Paderewskiego. Bardzo się cieszę, że w tym roku udało nam się pozyskać grant z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na poszerzenie naszej działalności muzealnej, więc w tym roku będziemy się zajmować tym. Mam nadzieję, że to nasze zwiedzanie będzie urozmaicone. Będą multimedia, będzie wirtualny spacer, wirtualny spacer w dworku, po którym oprowadzał będzie Ignacy Jan Paderewski i Helena Paderewska. Jesteśmy w trakcie realizacji tego projektu. Myślę, że na jesień on wystartuje, więc wtedy będę mógł też więcej uchylić rąbka tajemnicy, na czym on będzie polegał, ale idziemy w kierunku multimediów, wirtualnego spaceru, żeby też uatrakcyjnić tą formę zwiedzania dworku, który jest przepiękny, który jest unikalny. No jest ewenementem w skali nie tylko kraju, ale tak jak mówię świata, bo jest to jedyna zachowana posiadłość Ignacego Jana Paderewskiego na świecie.
Dodajmy, że od kilku lat placówka realizuje projekt modernizacyjny o łącznej wartości 1 200 000 zł. Pieniądze pozyskane przez powiat Tarnowski zostały przeznaczone na renowację całego obejścia, wymianę kostki betonowej na granitową, odwodnienie, odwodnienie fundamentów, ale również doposażenie sali koncertowej w nowe oświetlenie.
- Mamy praktycznie wyremontowany dom pracy twórczej, który jest w bardzo dobrej kondycji. Mamy bardzo dobrze doposażoną już w tej chwili salę koncertową. Wymiana tej nawierzchni z betonowej kostki na granitową zmieniła kompletnie oblicze całego obejścia dworu Ignacego Jana Paderewskiego. To co przed nami, to rzeczywiście duża, ostatnia inwestycja, znaczy nie ostatnia, bo tych inwestycji zawsze jest bardzo dużo, ale taka infrastrukturalna, rzeczywiście to będziemy się bardzo mocno pochylać nad elewacją dworu, ponieważ ona od dłuższego czasu już wymaga remontu, więc to będzie taka kolejna duża sprawa, która przed nami. I na to dopiero trzeba pozyskać pieniądze. My mamy wstępne kosztorysy. One niestety z roku na rok się zmieniają. Te kwoty są bardzo duże, bo to są kwoty przekraczające milion złotych, więc to są duże kwoty dla, dla nas jako instytucji, więc musimy się naprawdę do tego bardzo, bardzo dobrze przygotować – zapowiada Łukasz Gaj.
Równocześnie placówka dba o 16-hektarowy, zabytkowy park, który wymaga bieżącej pracy przy usuwaniu samosiejek, pielęgnacji zabytkowego drzewostanu i zapewnieniu bezpieczeństwa spacerowiczom.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]