Handel narkotykami w więzieniu. Jest pierwszy wyrok w głośnej sprawie z Nowego Wiśnicza

Nielegalny handel narkotykami prowadzony za murami zakładu karnego zakończył się pierwszymi wyrokami. Sąd Okręgowy w Tarnowie nieprawomocnie skazał sześć osób oskarżonych o udział w procederze, który – według śledczych – trwał przez wiele miesięcy.

Dłonie policjanta zakładającego kajdanki na ręce mężczyzny. O wyroku za handel narkotykami przeczytasz na Eska Tarnów.
Autor: Pixabay.com

Przemycali narkotyki podczas widzeń. Sąd wydał pierwszy wyrok

Śledczy ustalili, że organizatorem całego procederu był Zbigniew M., odbywający w Nowym Wiśniczu karę ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna miał korzystać z telefonu komórkowego przemyconego do zakładu karnego z pomocą skorumpowanego funkcjonariusza Służby Więziennej. Prokuratura zarzuciła również Zbigniewowi M. oraz Łukaszowi Z. sprzedaż narkotyków współosadzonym. Płatności za zamówienia miały trafiać na konto Izabeli H., która pozostawała na wolności i odpowiadała za przyjmowanie zamówień oraz organizowanie dostaw.

Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał pierwszy, nieprawomocny wyrok w tej sprawie. Najwyższą karę usłyszał Zbigniew M., uznany za organizatora procederu. Został skazany na cztery i pół roku pozbawienia wolności.

Pozostali oskarżeni również usłyszeli wyroki. Izabela H. została skazana na rok i trzy miesiące więzienia oraz grzywnę. Kamil S. otrzymał karę trzech lat pozbawienia wolności, Łukasz Z. – trzech lat, Dominik S. – roku i dwóch miesięcy, a Dominik J. – roku i dwóch miesięcy więzienia -  mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel.

Z ustaleń śledczych wynika, że przestępczy proceder rozpoczął się w 2024 roku i trwał do lutego 2025 roku. Do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu miały trafiać przede wszystkim mefedron, marihuana oraz arkusze papieru nasączone substancjami odurzającymi. Oprócz narkotyków do więzienia przemycano także telefony komórkowe.

Według prokuratury zakazane przedmioty były dostarczane podczas widzeń z osadzonymi, a część z nich miała trafiać do więźniów również w czasie opróżniania koszy na śmieci na terenie jednostki. Następnie narkotyki były sprzedawane innym skazanym.

To jednak nie kończy całej sprawy. Wątek dotyczący udziału byłego funkcjonariusza Służby Więziennej, który miał pomagać w przemycaniu zakazanych przedmiotów do zakładu karnego, nadal jest przedmiotem odrębnego śledztwa. Mężczyzna został wcześniej zwolniony ze służby.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]

Które postacie pojawiły się, a które nie, w pierwszym odcinku "Rancza"? Tylko widz z dobrą pamięcią zdobędzie 10 punktów w tym quizie!
Pytanie 1 z 10
Czy Lucy pojawia się w odcinku "Spadek"?
Dom Książków, Tarnów