Tarnów zmaga się opadami śniegu
Pierwsze pługi i piaskarki rozpoczęły pracę we wtorek, 6 stycznia, późnym wieczorem. Akcja prowadzona była również nocą oraz w kolejnych godzinach. Z danych przekazanych przez magistrat wynika, że koszt nocnego i porannego odśnieżania tarnowskich ulic sięga blisko 200 tysięcy złotych. W trakcie kilkunastu godzin pracy pojazdy odpowiedzialne za odśnieżanie przejechały ponad tysiąc kilometrów. Do walki z oblodzeniem zużyto także ponad 130 ton soli.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zapewnia, że w budżecie jest wystarczająca ilość pieniędzy, aby poradzić sobie z zimową aurą.
- Jak jest zima, to musimy ponosić koszty i tyle. (...) Nie ma też problemu z dostępnością soli na rynku. Na bieżąco są zapasy uzupełniane - uspokaja prezydent Kwaśny.
W pierwszej kolejności służby dbają o przejezdność dróg głównych oraz tras o największym natężeniu ruchu. Dopiero później odśnieżane są ulice lokalne i osiedlowe. Władze miasta przypominają również o obowiązkach właścicieli nieruchomości – to oni odpowiadają za utrzymanie chodników przylegających do posesji. Powinny one zostać odśnieżone i posypane w taki sposób, aby zapewnić pieszym bezpieczne poruszanie się.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]