- W Żurowej pod Tarnowem doszło do interwencji służb po tym, jak mieszkaniec wykrył promieniowanie wydobywające się z tajemniczej przesyłki.
- Na miejsce wysłano specjalistyczną grupę chemiczną, która potwierdziła, że materiał faktycznie jest źródłem promieniowania jonizującego.
- Eksperci wydali jednak jednoznaczną opinię. Sprawdź, czy mieszkańcom groziło niebezpieczeństwo i co dalej stanie się z zabezpieczonym materiałem.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Zaniepokojony mieszkaniec wezwał służby
Do zdarzenia doszło w piątek, 11 września 2026 roku, po południu. Jak informuje aspirant Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, jeden z mieszkańców miejscowości Żurowa wezwał służby do materiałów, które składował na swojej posesji.
- Dokonał pomiaru promieniowania urządzeniem niecertyfikowanym, które wykazało wynik pozytywny. Zaniepokoił się, po czym powiadomił służby o zaistniałej sytuacji. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej, które zabezpieczyły teren posesji - relacjonuje aspirant Kamil Wójcik.
Interwencja specjalistycznej grupy
Do działań zadysponowano specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego TARNÓW 1. Jak wyjaśnia mł. kpt. Dominik Ryba, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Tarnowie, strażacy byli wyposażeni w profesjonalny sprzęt do prowadzenia pomiarów radiometrycznych.
- Strażacy przeprowadzili pomiary poziomu promieniowania w rejonie składowanych materiałów oraz w ich bezpośrednim otoczeniu. Działania te miały na celu zweryfikowanie zgłoszenia i ocenę ewentualnego zagrożenia - informuje mł. kpt. Dominik Ryba.
Promieniowanie potwierdzone, ale bez zagrożenia
Pomiary wykonane przez specjalistów potwierdziły obecność promieniowania jonizującego. Kluczowa okazała się jednak opinia ekspertów.
- Poziom i charakter promieniowania odpowiadają właściwościom tego rodzaju materiału. Zgodnie z opinią Państwowej Agencji Atomistyki przy prawidłowym użytkowaniu i przechowywaniu materiałów nie stwarzają one zagrożenia dla osób znajdujących się w ich otoczeniu - podkreśla oficer prasowy tarnowskiej straży pożarnej.
Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone. Materiały pozostawiono na posesji do czasu podjęcia dalszych czynności przez właściwe służby oraz wyspecjalizowane podmioty, które zajmą się ich ostatecznym zabezpieczeniem lub transportem.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]!