Tarnów musi znaleźć pieniądze na podwyżki dla nauczycieli
Tarnów nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli. Władze miasta muszą wygospodarować na ten cel około 14 milionów złotych. Jednak, jak podkreślają urzędnicy, w tym kryzysowym pod wieloma względami roku nie będzie to wcale proste. Przyczyną kryzysu, na którą wskazują, są mniejsze rządowe subwencję na oświatę. Jesienią 2022 roku prognozowano, że Tarnów otrzyma 253 miliony 726 tysięcy złotych. Ostatecznie przekazana przez rząd subwencja oświatowa okazała się niższa o ponad 770 tysięcy złotych, co oznacza, że do miasta trafi w tym roku 252 miliony 949 tysięcy złotych.
W budżecie miasta na 2023 roku zapisano na funkcjonowanie oświaty ponad 383 miliony złotych. Tarnów będzie musiał więc dopłacić z własnych dochodów około 130 milionów złotych. Pozyskanie takiej kwoty może okazać się jednak trudne, gdyż, co podkreślają urzędnicy, tegoroczne wpływy z podatku PIT do kasy miejskiej będą o 27 milionów mniejsze niż w ubiegłym roku.
– Postawiono nas w bardzo trudnej sytuacji, bowiem np. w roku ubiegłym na podwyżki dla nauczycieli rząd przekazał nam dodatkowo, poza kwotą przekazanej subwencji, ponad 6,5 mln zł. W tym roku nie ma o tym mowy i usłyszeliśmy, że kwota przeznaczona na podwyżki, z wyrównaniem od stycznia br., już znajduje się w przekazanej nam subwencji. Zastanawiamy się, jak to policzono, bowiem choć kwota subwencji przekazana do Tarnowa jest wyższa niż w ubiegłym roku, to nawet nie pokrywa do końca poziomu inflacji. Zdecydowania jestem zdania, iż podwyżki nauczycielom się należą, nawet uważam, że są za małe. Ale większość samorządów ma poważny problem budżetowy, bo gdy 30 września ubiegłego roku informowano nas o wysokości subwencji oświatowej, nie padło hasło, iż zawiera ona również tegoroczne podwyżki – przypomina zajmująca się sprawami oświaty wiceprezydent Bogumiła Porębska.
Podwyżki, na które brakuje środków w budżecie Tarnowa, są pokłosiem rozporządzenia ministra edukacji w sprawie minimalnego wynagrodzenia nauczycieli.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]