- Skala porażki jest ogromna – do uruchomienia procedury potrzebnych było ponad 8 tysięcy poprawnych podpisów.
- Podczas weryfikacji zakwestionowano część podpisów z powodu błędów w danych mieszkańców.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Referendum w Tarnowie nie będzie. Zabrakło tysięcy podpisów
Inicjatorzy referendum żądali odwołania prezydenta Tarnowa Jakuba Kwaśnego oraz Rady Miejskiej. Jak się okazuje, cały plan spalił na panewce. Żeby doprowadzić do referendum lokalnego, organizatorzy musieli przedstawić co najmniej 8075 poprawnie złożonych podpisów. To 10 procent mieszkańców uprawnionych do udziału w głosowaniu. Dokumenty z podpisami mieszkańców zostały poddane weryfikacji przez tarnowską delegaturę Krajowego Biura Wyborczego. Łącznie złożono zaledwie 65 podpisów. Jakby tego było mało, to 19 nie spełniało wymaganych kryteriów. Ostatecznie w puli pozostało 46 ważnych deklaracji poparcia.
Jak czytamy w postanowieniu komisarza wyborczego, wśród stwierdzonych uchybień znalazły się między innymi nieprawidłowości dotyczące numerów PESEL oraz danych związanych z miejscem zamieszkania osób składających podpisy.
Wątpliwości dotyczyły również sposobu poinformowania mieszkańców o inicjatywie referendalnej. Zgodnie z przepisami osoby zbierające podpisy muszą spełnić określone wymogi związane z przedstawieniem mieszkańcom przedmiotu referendum.Inicjatorzy referendum mają 14 dni na złożenie odwołania od wydanego postanowienia.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]