Ojciec Iwony Cygan zasłabł na sali sądowej. Zapadł szokujący wyrok w sprawie zabójstwa 17-latki

Sąd wydał szokującą decyzję w sprawie zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan. Po ośmioletnim procesie uniewinniono wszystkich siedemnastu oskarżonych. Emocje na sali rozpraw wzięły górę. Kiedy ojciec zamordowanej dziewczyny usłyszał wyrok, zasłabł. Tragedia sprzed blisko trzech dekad wciąż pozostaje nierozwiązana, a nadzieja na sprawiedliwość słabnie z każdym rokiem.

Do zbrodni na Iwonie Cygan doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. Zwłoki dziewczyny odnalazł przy wale wiślanym w Łęce Szczucińskiej przypadkowy przechodzień. Jak wykazała sekcja zwłok, 17-latka została uduszona, a sprawcy upozorowali napaść na tle seksualnym. Oskarżenie sformułowano dopiero ponad 19 lat po tragedii, co było zasługą intensywnych działań policyjnego Archiwum X. To właśnie tej jednostce w grudniu 2016 roku udało się przełamać trwającą latami zmowę milczenia. Sam proces ciągnął się przez ponad osiem lat. W piątek, 31 lipca 2026 roku, z zarzutów oczyszczono łącznie 17 oskarżonych (wyrok nie jest prawomocny). Przed sądem stanęło m.in. 14 byłych i emerytowanych policjantów. Głównym podejrzanym w sprawie był Paweł K., któremu śledczy zarzucili zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, natomiast jego ojciec Józef K. odpowiadał za współudział. Na ławie oskarżonych zasiadła również Renata G.-D. - znajoma ofiary, oskarżona o składanie fałszywych zeznań i poplecznictwo.

Sonda
Czy wierzysz, że sprawcy morderstwa 17-letniej Iwony Cygan kiedykolwiek odpowiedzą za to, co zrobili?

Wobec 14 mundurowych prokuratura sformułowała zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków bądź przekroczenia uprawnień w celu uzyskania korzyści majątkowej, a także utrudniania śledztwa. Żaden z podsądnych nie przyznał się do winy. Sąd, nie znajdując niepodważalnych dowodów potwierdzających ich winę, wydał wyrok uniewinniający dla wszystkich.

Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły ogromne emocje. Wśród obecnych na sali znajdował się Mieczysław Cygan, ojciec zamordowanej nastolatki. Mężczyzna słuchał uzasadnienia decyzji sądu. W pewnym momencie nie wytrzymał i zasłabł.

Sprawa Iwony Cygan. Dramatyczna reakcja ojca na wyrok

Zdarzenie z udziałem ojca zabitej 17-latki wywołało poruszenie. Kiedy pan Mieczysław osunął się z sił po ogłoszeniu wyroku, natychmiastową pomocą służyli mu obecni na sali funkcjonariusze policji, którzy pomogli mu dojść do siebie. Trudno pojąć ból rodziny, która po latach straciła dziecko w wyniku brutalnej zbrodni, a nadal nie doczekała się ukarania winnych. Z każdą chwilą szanse na ostateczne wyjaśnienie sprawy śmierci Iwony Cygan stają się coraz mniejsze.

Warto przypomnieć, że oskarżyciel publiczny wnosił o dożywocie dla Pawła K. i 25 lat więzienia dla jego ojca. Dla pozostałych oskarżonych prokuratura domagała się od 2 do 6 lat pozbawienia wolności. Takich samych wyroków żądał pełnomocnik rodziny Iwony Cygan, występującej w charakterze oskarżycieli posiłkowych. Z kolei obrońcy domagali się uniewinnienia.

Sąd przychylił się do argumentacji obrony i uniewinnił całą siedemnastkę. Ponieważ wyrok wydany w pierwszej instancji nie jest ostateczny, stronom przysługuje apelacja. Wszystko wskazuje na to, że prokuratura złoży środek odwoławczy. Do tematu będziemy jeszcze powracać.

Pokój Zbrodni - Sprawa Iwony Cygan