- W Tarnowie rozpoczęły się badania Parku Sanguszków, gdzie od lat krążą legendy o pochówku zaginionych niemieckich żołnierzy.
- Po trzech latach starań, specjalistyczna ekipa z georadarem poszukuje dowodów na prawdziwość tych opowieści.
- Czy nowoczesna technologia wreszcie rozwikła historyczną zagadkę i ujawni, co skrywa ziemia, umożliwiając godny pochówek?
Po trzech latach starań, rozpoczęły się badania terenu w Parku Sanguszków, gdzie według opowieści przekazywanych przez starsze pokolenia Tarnowian, mieli zostać pochowani żołnierze niemieccy. Z inicjatywą sprawdzenia wiarygodności tej historii wyszedł Tadeusz Mędzelowski. Sprowadził do Tarnowa krakowską ekipę z georadarem, która obecnie bada teren w Parku Sanguszków. Jeśli historia okaże się prawdą, planuje organizację oficjalnego pochówku.
Przy żołnierzach, których chowano, powinien być nieśmiertelnik. Połowa nieśmiertelnika, bo połowę zabierała armia, w której służył, wojsko, a druga połowa zawsze była wkładana do grobu razem z żołnierzem. Być może znajdziemy też guziki od mundurów. Natomiast, czy coś jeszcze się znajdzie? Bardzo możliwe. To jest teren historyczny, miejsce obok kaplicy książąt Sanguszków i obok pałacu w Gumniskach - powiedział w rozmowie z Radiem ESKA Tarnów Tadeusz Mędzelowski, inicjator poszukiwań.
Badania prowadzi Grupa Poszukiwawcza Południe i eksperci Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Poszukiwania są przeprowadzane za pomocą georadaru:
- To jest georadar szwedzkiej firmy Mala, który pokazuje nam obraz pod powierzchnią ziemi. Badanie polega na tym, że tymi antenami przesuwamy się po powierzchni i rejestrujemy, my to nazywamy anomalie, czyli wszystkie elementy, które mogą powodować odbicie sygnału i jego rozproszenie pod powierzchnią ziemi. A potem, czym jest ten obiekt pod powierzchnią ziemi, to już jest kwestia interpretacji. Bardzo często po prostu trzeba zrobić wykop i zobaczyć, co to jest.” – powiedziała nam kierownik Katedry Geofizyki Akademii Górniczo-Hutniczej - Edyta Puskarczyk.
Zgrupowanie specjalistów, które teraz bada Park Sanguszków, jeździ w różne miejsca i pomaga odkrywać to, co pod ziemią. Eksperci pracowali między innymi w krakowskich kościołach szukając krypt. Udało im się także znaleźć w piwnice na zamku w Rudnie, o których nikt wcześniej nie wiedział.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]