Pikieta przed siedzibą Grupy Azoty. Związkowcy alarmują: oszczędności odbywają się kosztem załogi
Przed siedzibą Grupy Azoty w Tarnowie o godzinie 13 rozległy się gwizdy, dźwięki trąbek i syreny alarmowej. Uczestnicy pikiety przynieśli również transparenty z hasłami krytykującymi sposób traktowania załogi.
Zorganizowana pikieta stanowi kolejny etap sporu pomiędzy stroną społeczną a kierownictwem spółki. Związkowcy przekonują, że ich cierpliwość się wyczerpuje, a dotychczasowe deklaracje dotyczące poprawy sytuacji zatrudnionych nie przełożyły się na konkretne decyzje. Przedstawiciele strony społecznej przedstawili listę żądań wobec zarządu.
- Wzrost pensji o 1500 zł, wzrost dodatku zmianowego o 1500 zł. Wzrost wysługi o 30 zł dla pracownika. Respektowanie przepisów praw związkowych i zwrot nagrody z 2004 roku, która była należna pracownikom - mówił Artur Jasiński, przewodniczący NSZZ Solidarność w Grupie Azoty.
Przedstawiciele związków zawodowych krytykowali również wydatki związane z odprawami dla kolejnych prezesów spółki oraz wynagrodzeniami doradców zarządu. W ich ocenie trudno pogodzić takie koszty z polityką oszczędnościową, której konsekwencje ponoszą przede wszystkim pracownicy.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]